AKTUALNOŚCI
Jest napisane, że do obrotu liczy się tylko obrót bonusem i wygraną z niego. Dowiedziałem się na czacie, że jeśli przegra się bonus, to można wypłacić depozyt. Jest to zatem PRAWDZIWY BONUS :)
William Hill znów wprowadził promocję dla nowych graczy: Free bet 100% do 25€/£
Bet-at-home zmienił 15.06.2011 sposób rozliczania zakładów na żywo tenisa!
Gdy zawodnik nie dokończy spotkania (skreczuje), bet-at-home robi teraz zwrot. Dla spotkań zagranych przed rozpoczęciem spotkania obowiązuje stara zasada - mecz jest ważny po rozegraniu 1. piłki.
Niestety dowiedziałem się o tej zmianie empirycznie. Bet-at-home nie raczył powiadomić swoich klientów o takiej drobnej zmianie w regulaminie.
Jedynie pinnacle i betfair są na tyle solidnymi firmami, że w przypadku zmiany regulaminu już na 2 miesiące przed informują o tym swoich klientów. Pozostali niestety reprezentują niski poziom dbałości o klienta i każą zapoznawać się klientom czy Regulamin danego dnia czasem nie uległ zmianie... Z czym zresztą się zgadzamy zakładając konto.
Ciekaw jeszcze jestem, czy zgodnie z regulaminem unieważnili wszystkie zakłady na Djokovic - Murray, nawet te rozstrzygnięte. Gdy ktoś z was pogra na gema czy seta i przegra zakład, a potem będzie krecz, to niech się powoła na ten punkt C5. Ale tylko przy dużej stawce żeby nie zabierać innym szansy, bo zaraz znów zmienią Regulamin! Oczywiście trzeba przed żadaniem zrobić odpowiednie printscreeny żeby się nie wyparli.
Udało się! Mamy jedną Polkę w drugiej fazie turnieju US Open. Zgodnie ze statystykami Agnieszka Radwańska pokonała swoją siostrę Urszulę 6-2 6-3.
Pierwszy dzień już przyniósł kilka niespodzianek. Odpadła Kvitova (z Dulgheru), Nishikori (krecz z Cipollą), Craybas (z inną Amerykanką Keys).
Męczyła się Sharapova w 3 setach z Watson w 3. setach (3-6 7-5 6-3).
Scandic Bookmakers zakończył działalność dla Polaków podobnie jak Ladbrokes.
Wielu emocji dostarczyła niedziela. Najwięcej jednak chyba podczas dwóch meczy:
Manchester - Arsenal 8-2 (3-0), gdzie jeden z karnych dla Arsenalu został obroniony, a Rooney strzelił hat-tricka.
Zaragossa - Real Madryt 0-6 (0-2). W takich meczach "amatorscy gracze" często grają na Real i to grubo. Wielu bukmacherów na pewno popłynęłyo na tym meczu na wygranej gości i na overach :)
Dziś zaczyna się ostatni Wielki Szlem w tym roku - US Open. Już w pierwszej rundzie zmierzą się ze sobą siostry Radwańskie. Faworytami do wygrania są Novak Djokovic i Serena Williams. O ile Serena dobrze sobie radzi po kontuzji, o tyle fakt Djokovica w roli faworyta mnie osobiście dziwi (w ostatnim turnieju doznał kontuzji).
Z okazji turnieju u wielu bukmacherów są promocje:
Expekt - 25 nagród o łącznej wartości 4000E
Jetbull - 20% extra aż do 100PLN na AKO z turnieju męskiego i żeńskiego singli US Open
Kamil został usunięty jako typer. Jego strona przestała działać, nie odpisuje na maile, a w dodatku ludzie mi piszą, że jest im winny pieniądze.
Grono typerów powiększa się o nową osobę NekoNero
Jego dotychczasowa historia typów to yield 41,4% po 33 typach. Średni grany kurs to 2,10. Typuje głównie piłkę nożną.
Powodzenia i częstych wygranych!
Horrorem trzeba nazwać, to co się działo dla kibiców gospodarzy w Moskwie w ten czwartek w meczu Spartak - Legia.
W miarę równo rozpoczęte spotkanie - obie strony z początku stwarzały sobie sytuacje, a gra była otwarta. W końcu przycisnął bardziej Spartak i po błędzie lewego obrońcy Spartak prowadził w 10min 1-0. Potem stworzyli sobie jeszcze jedną groźną sytuację - rzut wolny z lewej strony pola karnego. Nie zostało to jednak wykorzystane. Nie trzeba było jednak długo czekać, aby znów po akcji z tej strony pola karnego Spartak wywalczył rzut karny, który zamienił w 27min na bramkę na 2-0.
Gdy kursy już spadły do 1,04 na wygraną Spartaka, a feta jeszcze trwała na trybunach, Legia strzeliła o dziwo bramke kontaktową bo błędzie rosyjskiego obrońcy, który zaspał z wyjściem. Tuż przed przerwą potężną bombą Rybus ustalił wynik do przerwy na 2-2.
Po przerwie zrobiłem greenbooka na no goala, bo kurs był wysoki, a dogrywka wydawała mi się bardzo prawdopodobna, skoro w pierwszym spotkaniu było 2-2. Mieszane uczucia przyszły dla mnie w 91min. Czy to gol? Tak to Gol ! Janusz Gol strzela gola głową dając awans Legii i pozbawiając mnie profitu.
Okazuje się, że Śląsk 3h później też strzelił na 1-1 w doliczonym czasie, co jednak nie dało awansu.
Z trzech drużyn przeszła Legia. Cieszy fakt, że chociaż jednej się udało przejść do kolejnej fazy rozgrywek.
Walka odbędzie się w sobotę 10 września 2011 roku we Wrocławiu. Biletów już dawno nie ma.
Dziś swoje szanse na Ligę Europejską sprawdzą Legia i Śląsk. Mecze odpowiednio o 17 i 20.
Krakowskie ulice opustoszały z męskiej części mieszkańców miasta. W powietrzu dało się wyczuć nerwową atmosferę. Atmosferę połączoną z nadziejami. Nadziejami awansu na to, że po kilkunastu latach może zobaczymy znów polski klub w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Wcześniej mogliśmy oglądać Widzew (1996/1997) czy Legię (1995/1996, Krzysztof Warzycha strzelił 2 bramki dla Panathinaikosu w 1/4 finału).
O 20.45 sędzia rozpoczął spotkanie. Gospodarze atakowali. Wisła starała się kontratakować, ale zdecydowanie zbyt mała liczba zawodników podłączała się do tych akcji. Często nie było nawet do kogo dograć piłki.
W Krakowie Małecki strzelił gola. Dziś przyczynił się do jego straty po ... rzucie rożnym w 29min.
Do przerwy Wisła mogła się cieszyć, że przegrywała tylko 1-0.
W 2. połowie APOEL udokumentował już w 54min wychodząc na prowadzenie 2-0. Wtedy Wisła nie mając już nic do stracenia zagrała odważniej. Jedna z akcji przyniosła efekt odradzając nadzieje. W 71min Wilk strzelił na 2-1 uciszając stadion. To jednak był początek huraganowych ataków gospodarzy.
Gra APOELu już nie kleiła się jak wcześniej. Obrona dosłownie pola karnego dawała jednak mnóstwo okazji do zagrażania bramce z bliskiej odległości.
Wreszcie w 87min po podaniu z lewej strony piłka doszła do Almeidy, a ten przypieczętował zwycięstwo APOELu 3-1. Mimo doliczonych 3min Wisła nie była już w stanie zmienić rezultatu.
Wisła zasłużenie przegrała dziś z APOEL'em 3-1. Złośliwi mogą twierdzić, że za wcześnie Wiślacy strzelili bramkę na 2-1 dając sporo czasu na pozbawienie złudzeń.
APOEL wygrał zasłużenie. Być może dobrze się stało. Kto wie czy z taką grą musielibyśmy oglądać 6 porażek Mistrza Polski w rozgrywkach grupowych? Pozostaje Liga Europejska, w której, miejmy nadzieję, Wiślacy pokaża coś więcej.
Nie będzie pieniędzy i punktów UEFA dla polskich klubów. Brawa dla Wisły za dotarcie do 3. rundy eliminacji. Przeciwnik okazał się jednak zbyt mocny.
A tak właściwie, to ile Polaków gra teraz w Wiśle? Ach ta polska piłka...
« poprzednia 1 2 … 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 … 59 60 następna »







