ARTYKUŁ

    Valuebet

    ocena SureBety.pl
    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 4,43/5
    Głosów: 14
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.

    Najważniejszym pojęciem w zakładach bukmacherskich jest valuebet (czyt. waljubet), czyli wartościowy zakład. Dowiedz się czym jest i jak znajdować zakłady tak, by osiągać zysk w długim okresie czasu.

    Co to jest valuebet?

    postrzelony-procent.jpg Wartość value zależy od
    prawdopodobieństwa,
    ShutterStock

    Czasami zdarza się tak, że kurs bukmachera jest wyższy niż wynikałoby to z obiektywnej szansy wygrania zakładu. Mówimy wtedy, że kurs ma value, czyli wartość, a sam zakład nazywamy valubetem.

    Def. Valuebet (ang. value=wartość, bet=zakład) - jest to zakład z pozytywną wartością oczekiwaną, czyli spełniający nierówność p*k > 1, gdzie:

    • p - obiektywne prawdopodobieństwo wygrania zakładu
    • k - kurs dziesiętny zakładu

    Aby dowiedzieć się czy zakład ma value, potrzebujesz znaleźć najwyższą wartość kursu jaką uda ci się postawić i oszacować/policzyć szansę trafienia tego kursu.

    Przykład: value = 1.10

    Jeśli gracz będzie teoretycznie znajdował ciągle zakłady o value = 1.10, to jego długoterminowa wartość yield będzie dążyć do wartości 10%. W dłuższej perspektywie będzie zarabiał średnio 10% z każdego zakładu.

    Jeśli zatem widzisz, że typer po 500 typach ma yield=10%, można przyjąć, że gra on średnie value na zakład o wartości 1.10. W praktyce każdy zakład ma inną wartość value, stawki na zakład nie zawsze są równe, a do tego dochodzi czynnik szczęścia, który odchyli wynik od wartość yield=10% na plus lub minus.

    W praktyce nie da się policzyć dokładnej wartości value dla każdego zakładu. Wynika to z tego, że w sporcie nigdy nie wiadomo jakie dokładnie szanse na wygraną ma dany zawodnik/drużyna. Musiałbyś znać wszystkie czynniki i ich wpływ na wynik końcowy. Czy będzie to zatem 63%, 65% a może 67%? Można to jedynie oszacować różnymi metodami statystycznymi w długim terminie.

    Aby zarabiać regularnie, musisz szukać kursów, które są błędne.

    UWAGA:
    Zwrot "zakład ma value" stosuje się najczęściej do pojedynczego zakładu, ale użycie go w stosunku do kuponu (kupon ma value) też może być prawidłowe.

    Jak wygląda valuebet?

    value-pod-lupa.jpg Badanie value, ShutterStock

    Poniżej przedstawiam przykład typowego valuebetu z dużą wartością (>1.20).

    Andy Roddick (USA) - Nikolay Davydenko (RUS), Tenis ziemny, korty twarde, USA

    Kurs na Davydenko wynosi @3.0, mimo iż jest on wyżej w rankingu ATP i dobrze sobie radzi na kortach twardych. Na podstawie programów czy własnej intuicji gracz szacuje, że obaj gracze mają szanse 50% na 50% (czyli p=1/2), mimo tego iż Davydenko gra z gospodarzem. Obliczamy:

    value = p * k = 1/2 * 3,00 = 1,50 > 1

    Wynik jest większy od 1, więc według gracza jest to valuebet i decyduje się on postawić na Davydenko. Po meczu okazało się, że Davydenko wygrał 7-6 6-2.

    UWAGA:
    Wynik pojedynczego meczu nie ma wpływu na to czy zakład był valuebetem czy nie. Valuebetami są zarówno wygrane jak i przegrane zakłady. To czy miały wartość da się określić na podstawie przebiegu meczu (czy założenia o błędnym kursie były właściwe?) lub wyników wielu meczy.

    Jak szacować szanse?

    kalkulator-wykresy.jpg Obliczanie wartości valuebetu,
    ShutterStock

    Zakłady bukmacherskie nie są tak łatwo "obliczalną" dziedziną jak poker czy ruletka. Do obliczania szans poszczególnych drużyn czy zawodników stosuje się najczęściej metody statystyczne.

    Analiza wstępna

    Nikt normalny nie będzie przeglądał całej oferty bukmachera i sprawdzał po kolei czy dany kurs ma value. Istnieją wstępne metody, które zrobią wstępny "przegląd" danych.

    Do metod analizy wstępnej zaliczam:

    1. Tabele za statystykami - szacowanie szans na podstawie ilości zdobytych punktów, wygranych u siebie i na wyjeździe, liczby zdobytych bramek itp. Jest to metoda bardzo szacunkowa i niedokładna, którą stosują bez sukcesów początkujący gracze.
    2. Przewidywarki wyników - znajdziesz tam gotowe prawdopodobieństwa sukcesu oparte jedynie na statystykach. Jest to lepsza metoda niż analizowanie tabel "na oko" lub z kalkulatorem, bo przy dobrym algorytmie komputer obliczy dane szybciej i dokładniej. Opiera się wyłącznie na suchych wynikach, dlatego nie jest to pełnowartościowa metoda. Może być jedną ze składowych przy podejmowaniu decyzji.
    3. Sztuczna inteligencja - to bardziej zaawansowana przewidywarka wyników, oparta najczęściej na algorytmach stosowanych w turniejach szachowych. Metoda bardzo efektywna, ale powinno się jej używać w połączeniu z dodatkowymi informacjami, które mają wpływ na wynik, a nie są uwzględniane w wynikach końcowych spotkań.
    4. Darmowe i płatne typy czyli poleganie na typach innych graczy. Zobacz temat Selekcja typerów.
    5. Porównywarki kursów - podane valuebety nie zawsze nimi są, dlatego mogą one posłużyć tylko do wstępnej selekcji.
    6. Gra pod spadki - stosowana często przez zawodowych graczy. Gdy widzą gwałtowne spadki kursów albo grają je od razu (zgodnie z wcześniej przyjętymi kryteriami) albo szukają dalszych informacji.

    Analiza szczegółowa

    Po zawężeniu zakresu danych, gdzie spodziewasz się znaleźć valuebety, czas na szczegółową analizę.

    Do metod analizy szczegółowej zaliczam:

    1. Analiza informacji dodatkowych - liczą się tylko te, które mają znaczący wpływ na wynik. Należą do nich: Bukmacherzy korzystają z tych informacji często tylko w najbardziej popularnych ligach (ograniczony czas i liczba pracowników). W niższych klasach rozgrywkowych często opierają się wyłącznie na statystykach lub po prostu kopiują kursy od konkurencji, dlatego jest to bardzo dobra metoda uzupełniająca.
    2. Intuicja - oparta na doświadczeniach z przeszłości może działać na korzyść lub niekorzyść gracza. Przez doświadczonych graczy jest stosowana z powodzeniem w zakładach na żywo, gdzie kluczowym czynnikiem jest szybkość reakcji.

    Temat analizy meczu jest szeroki, dlatego poświęciłem mu osobny artykuł.

    Jak nie szacować szans?

    Bardzo ważne jest to, aby NIE sugerować się wysokością wystawionego kursu. Początkujący gracze często myślą: "niski kurs - duża szansa wygranej, wysoki kurs - mała szansa wygranej".

    Nie ma takiej zależności, że "kurs @1.33 to szansa trafienia 75%". W zakładach bukmacherskich szansa trafienia kursu @1.33 może równie dobrze wynosić 90% jak i 50%. Osoby, które potrafią to prawidłowo oszacować, zarabiają na zakładach bukmacherskich.

    Valuebety a wysokie kursy

    wznoszaca-zolta-strzalka.jpg Większe value występuje zwykle
    na wysokich kursach, fot. ShutterStock

    typerzy, którzy obstawiają tylko wysokie kursy, bo tam występuje wiele valuebetów. Długie serie porażek wystawiają na próbę odporność psychiczną gracza, jednakże dobrze przewidujący gracze, mimo to, osiągają znaczne zyski poprzez odpowiednie zarządzanie kapitałem.

    Po drugiej stronie bieguna są typerzy, którzy grają głównie niskie kursy. Praktyka pokazuje, że o wiele trudniej jest znaleźć valuebet o niskim kursie i wymaga to większych umiejętności analitycznych, dlatego zalecam granie kursów minimum @1.50.

    Obliczanie valuebetów w praktyce

    Zwykle nie oblicza się za każdym razem wartości p*k. Robi się to tylko na początku. Trzeba policzyć wiele takich iloczynów, zanim gracz oswoi się z zależnością prawdopodobieństwo-kurs.

    Doświadczeni gracze szacują valuebety w pamięci. Każdej wartości kursu odpowiada określone prawdopodobieństwo graniczne o wartości 1/k i widząc kurs, wiedzą jaka jest obiektywna szansa. Jeśli kurs jest dużo atrakcyjniejszy niż wynika to z szansy, doświadczony gracz obstawia.

    Na przykład dla kursu @2.0 prawdopodobieństwo graniczne wynosi 50%. Jeśli szansa na trafienie będzie większa (55%, 60% lub 65%), to kurs @2.0 można rozważyć do obstawienia. Zalecam grać tylko valuebety z value min. 1.05, a najlepiej min. 1.10, jeśli ilość typów nie idzie w tysiące. Policz od razu jakie wartości value wychodzą dla tych prawdopodobieństw 55%, 60% i 65%.

    To czy gracz stawia odpowiednie zakłady będzie widać po tym, czy w dłuższej perspektywie czasu zarabia na zakładach czy nie. Odpowiednie stawkowanie uchroni cię przed zniweczeniem trudu poświęconego na szukanie odpowiednich zakładów.

    Jedna rzecz to wiedzieć czym jest valuebet, a druga to umieć go znaleźć. Aby w pełni zrozumieć valuebet, potrzeba od 6 do 24 miesięcy praktyki.

    Zachęcam do wracania do tego artykułu, gdy widzisz, że twoje zakłady nie przynoszą zysku w długim okresie czasu.

    Zobacz też:
    Rodzaje graczy
    Dekalog gracza
    Jak zarabiać na zakładach?

    Ostatnia aktualizacja: 26.04.2017

    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 4,43/5
    Głosów: 14
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.


    Tagi:definicja  kurs  statystyka  valuebet  zakład 
     


    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Komentarze (28)



    • anonim IP: 31.182.**.*
      10-09-2016 20:42 (sob)

      Tak, jeżeli chodzi o bwina to w dawniejszych czasach można było trochę dłużej pograć. Niemniej rzeczywiście limity pojawiały się szybko. Miałem tam chyba ze 3-4 konta, ale jak większość buków problemy się pojawiały. Jeżeli chodzi o próbę 1200 to jak najbardziej ok. Jeżeli chodzi o takie porządne valuebety to zwykle w dniu są 1-2. Czasami jest ich nawet 5, natomiast w poniedziałki zwykle jest ich mało (w lato jak jest tenis było tego więcej). Wspaniale, gdy kurs z 10 leci na 1,2 ale bywa to naprawdę rzadko. Najwspanialsze zjawisko jakie widziałem w czasie całej mojej zabawy to tak ok. 2006 roku (o ile dobrze pamiętam) jak kurs na mecz w hokeja rosyjskiego (remis) ok. 6 rano w niedzielę spadł z 5,1 na 1,05. Na Betfair ktoś wystawił kurs na gości i gospodarzy na poziomie ok. 11. Ciekawa sytuacja mecz w hokeja a kurs 1x2 wyglądały tak: 11 na 1, na remis 1,06 na 2 kurs 11. Udało mi się kupić wtedy za ok. 700-800 PLN ten remis po kursie ok. 5. Wynik był pozytywny 2:2. No cóż człowiek śledził SBR i szukał nowych buków typu Betchance, Betafterbet, Bet2be, albo Goldvictory i inne. Wszystkie te buki po jakimś czasie się zawijały. Raz tylko nie udało mi się zdążyć wypłacić kasę przed zamknięciem, ale i tak było warto. Ostatni taki „dobry buk”, który trzymał w swojej ofercie takie valuebety, że aż łza się kręci w oku to był Bet2be. Np. iloczyn dwóch zdarzeń w bet365 wynosił 1,7 a w bet2be 25. Coś pięknego po prostu. Fakt, że człowiek czasami musiał wystosować kilkanaście maili by wypłacili, no ale tak to było. Jak firma bukmacherska po pół roku oferowania zakładów nagle wrzuciła w swoją ofertę bonus 150% do 200 EUR to był już to ostatni znak, że trzeba się zawijać.

      Gra valubetów stanowiła następstwo gry surebetów. Po prostu człowieka krew zalewała jak chciał wyczyścić konto u słabego buka by środki przeszły na konto prestiżowe np. Pinnacle. A tutaj większość meczy wchodziła właśnie u buka słabego, stąd podjecie decyzji, po co zabezpieczać lepiej grać znaczące przewartościowania.

      Spojrzenie na mecz z punktu widzenia pewnych podstawowych zagadnień ze statystyki czy rachunku prawdopodobieństwa umożliwiało odkrycie kilku prawd rządzących zakładami sportowymi. Takie podstawowe zagadnienie jak wartość oczekiwana, relacja kursu wystawianego przez tradera do prawdopodobieństwa, a w końcu próba tworzenia modeli, których zadaniem byłoby „wycena” meczu czyli określenie kursu uczciwego to tylko niektóre z ciekawszych zagadnień związanych z rynkiem zakładów.

      Zakłady sportowe wydawać by się mogło prosta kwestia wcale taka oczywista nie jest. Pierwszy przykład. Człowiek stoi przed dylematem czy jak widzi kurs w meczu koszykówki na gości np. 5, który leci w bet365 do 2,5. Możliwym jest więc zrobienie transakcji arbitrażowej (surebet). Ale czy nie lepiej połączyć kursy moneyline z kursem na remis standard? Wartość surebeta spada, ale w przypadku gdy okaże się remis wchodzą dwa kupony. Ten remisowy i któryś z dwóch pozostałych, bo przecież oba są kursami uwzględniającymi w rozliczeniu dogrywkę.

      Prawdziwa jest również maksyma, że pewne jest tylko śmierć i podatki. Kiedyś w początkach swojej zabawy tworzyłem surebeta w zakładzie over/under 5,5 w meczu hokeja NHL. Surebet (na poziomie ok. 5%)  wisiał niemalże cały dzień (to już powinno mi dać do myślenia). Oczywiście jakie było moje zaskoczenie gdy mecz zakończył się wynikiem 3:3 i była dogrywka. Poprzez różne rozliczanie meczy (odmienne zasady w regulaminie) wtopiłem całą kasę zainwestowaną w ów mecz. Czyli warto jednak czytać regulamin.

      Czasami np. Unibet wystawiał kurs, który wynosił np. 1,5. Ten kurs wisiał cały dzień. Nagle o godzinie 1:30 w nocy kurs podskakiwał do poziomu 3 i po 4-5 minutach spadał do poziomu 1,5. Mecz się wtedy nie rozpoczął. Nikt na cały rynku też nie reagował. Ciekawe zdarzenie.

      Świat zakładów sportowych jest bardzo interesujący. Przedstawiany jest zwykle przez pryzmat hazardu. Znam osobę z tytułem magistra prawa, który bardzo zniszczył sobie życie przez zakłady. Niemniej dzięki takim stronom jak surebety i pracy (uważam, że nie docenianą należycie) jaką wkłada Pan Krzysztof ( i jego ekipa) możemy również inaczej spojrzeć na tą część rozrywki/inwestowania.        

       

      Odpowiedzi: 1
      28 43 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • anonim IP: 31.182.**.*
      06-09-2016 23:37 (wt)

      gregory97 – Biorąc pod uwagę próbę znacząco ponad 30 tysięcy meczy mogę z całą pewnością stwierdzić, że nawet te mecze, które zgodnie ze stronami WWW takimi jak Oddsportal i wiele innych (w tym już nie istniejących) wskazywały na możliwość wystąpienia zdarzenia przewartościowanego były to valuebety. Oczywiście im większe przewartościowanie tym (długoterminowo) zysk netto portfela był wyższy. Należy mieć również na uwadze, że jeszcze kilka lat temu zdarzenia przewartościowane generowały yield na znacząco wyższym poziomie. Poza tym wystąpienie valuebeta  jeszcze kilka lat temu trwało znacznie dłużej niż obecnie. Dziś rynek zakładów sportowych staje się coraz bardziej efektywny i „złapanie” takiego zdarzenia jest utrudnione.

      Przedmówca mój stwierdził „Jedna rzecz to wiedzieć czym jest valuebet, a druga to umieć go znaleźć”. Oczywiście jest to prawda. Szukanie naprawdę wysokich przewartościowań od dawna nie jest zdaniem prostym. Na pewno w Excelu, na kratce papieru czy tablicy warto było mieć rozpiskę wystawianych kursów przez firmy bukmacherskie. Szczególnie kursy na curling, siatkówkę plażową, itd. stanowiły ciekawy przedmiot zainteresowań. Dość dawno temu np. firma (obecnie bwin) wystawiała kurs na mecz siatkówki plażowej np. 9 na daną parę graczy, gdzie potem na następny dzień o godzinie 8:15 firma Unibet wystawiała kurs 2,4 na to samo zdarzenie. Mniej więcej od godziny 8 należało co chwila odświeżać ofertę unibet i oczekiwać na wystawienie kursów by potem zobaczyć, że firma Unibet wystawiła 2,4 i szybko kupować kurs 9 w bwinie. Czas reakcji dłuższy niż 4-5 minut i kurs 9 w bwinie leciał na 5 a potem albo wycofywany mecz albo stabilizował się na poziomie 2,5 - 3. Oczywiście należało w toku prowadzonych analiz dojść do wniosku, że firma Unibet miała na owe czasy znacznie większe pojęcie o tym sporcie. Firma Centrebet (Australia) miała bardzo dobre pojęcie o piłce ręcznej Danii czy Szwecji, itd… Oczywiście można było szukać valubeta mając wiedzę o danej drużynie, sporcie itd. Jednakże za wyjątkowo trudne zadanie należy uznać posiadanie wiedzy większej niż rynek z wielu dziedzin sportu. Pracując na rynku kapitałowym mam wiedzę (którą i tak nie mogę wykorzystywać) znacząco większą niż rynek o 3-5 spółkach. To wszystko. Szukając zdarzeń przewartościowanych starałem się szukać innych sposobów wyciągania wniosku, że mecz jest przewartościowany niż analiza tego meczu.

      Tak na marginesie analizując jakiekolwiek zdarzenie na rynku zakładów sportowych wydaje się, że okres 2 miesięcy czy podanie 100 typów to znacząco za mała próba (czas) by móc wyciągnąć sensowne wnioski.           

      Odpowiedzi: 2
      41 30 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (30)
      06-09-2016 14:24 (wt)

      "Jedna rzecz to wiedzieć czym jest valuebet, a druga to umieć go znaleźć."

      Uwielbiam to stwierdzenie :)

      26 24 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (4)
      06-09-2016 13:13 (wt)

      Witam, czy badał ktoś może czy valuebety ze stron np. en.surebet.com czy oddsportal są rzeczywiście valuebetami? Mam na myśli czy ktoś przez np. 2 miesiące zapisywał typy z wysokim value według tych stron i po uzyskaniu paruset typów wyszło na to, że rzeczywiście są to valuebety?

      24 25 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • anonim IP: 212.241.**.***
      27-10-2015 13:01 (wt)

      https://wrongodds.wordpress.com/ 

      darmowe value bety od znajomego, nowo otwarty blog ale znam jego mozliwosci... czas pokaze co potrafi.. ;-)

      158 139 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • anonim IP: 83.28.**.***
      02-12-2014 01:32 (wt)
      odpowiedz po 4 miesiacach :)

      nie odejmuje sie, tylko uzywa sie dzielenia

      jezeli typer ma yield 10% to jego roi(zwrot z inwestycji) 110% = 1,1

      zakladajac ,ze typer podaje ciagle kurs @3,0 i ma yield 10% (roi 110%=1,1) to jego skutecznosc wynosi 36,666666=36,(6) %

      wyliczamy to ze wzoru skutecznosc * kurs = ROI

      czyli przy skutecznosci 36,(6)% abysmy wyszli "na swoje" musimy grac kurs 2,727272 co mozna obliczyc z 3,0/1,1 (kurs/ROI)

      przy odejmowaniu tak jak pisal Admin kurs graniczny wyszedl nizszy bo 2,7 - niby niewiele ,ale jednak


      te obliczenia sa jednak prawdziwe przy zalozeniu ,ze typerkazdy typ gra plaska stawka (= kazdy typ uwaza za takie samo value)

      do powyzszego przykladu (typer z dlugoterminowym yieldem 10% , kurs @3,0)
      jezeli typer do stawkowaniu uzywa kryterium kellego (zmienne stawkowanie) to przy wysokiej stawce (8-10j.) mamy wiekszy margines zagrania nizszego kursy niz podal typer ( np. moglibysmy zagrac nawet kurs @2,6 jezeli np typer uwaza ,ze value wynosi 20%) niz w przypadku zakladu za niewielka stawke (1,2j.= niewielkie value, np w dlugim okresie yield 5% na takich typach - wtedy juz kurs 2,8 bylby nieoplacalny) 237 236 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (1096)
      02-12-2014 00:43 (wt)
      Tak na szybko (moge się mylić) wydaje mi się, że jeśli typer podaje kurs np. 3,0, a ma długoterminowy yield 10%, to z tego wynika, że linia yieldu 0% jest na poziomie kursu ok. 2,70.

      Trzeba by to rozpisać na kartce na części składowe żeby policzyć czy trzeba od 3,0 odejmować 10% czy do szukanego kursu dodać 10% i ma wyjść 3,0. Wydaje mi się, że ta druga opcja.

      W każdym razie do obliczeń ważny jest długoterminowy yield typera i kurs przez niego podany. 236 244 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (2)
      04-08-2014 18:43 (pon)
      Przy graniu typów innych graczy - do jakiej średnio różnicy pomiędzy kursem granym przez typera a tym co my możemy zagrać jest value? Jeżeli różnica wynosi 2,13 do 2,11 to sprawa jasna, ale co jeśli mamy np. 2,65 do 2,52? 240 227 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top