Arsenal - Chelsea

    22-09-2016, godzina 13:51 UTC+0200 | Ostatnia aktualizacja: 23-09-2016 12:14

    Ty też oceń ten post
    Ocena: 5/5
    Głosów: 2
    Aby ocenić ten post, musisz się zalogować.

    Po pucharowych, de facto udanych dla obu zespołów zmaganiach w środku tygodnia, czas na prawdziwy, sobotni hit. Nie można powiedzieć, że derby Manchesteru w dużym stopniu zawiodły, więc piłkarzy Arsenalu i Chelsea czeka ciężkie zadanie względem piłkarskich kibiców. SureBety.pl przedstawiają: czas na 186. Derby Londynu!

    Emirates Stadium
    24.09.2016, 18:30
    Arsenal Londyn vs Chelsea FC
    Arbiter: Michael Oliver

    Pomimo faktu, że drużyna The Blues w ostatnich latach bywała w różnych sytuacjach, Arsenal nie potrafił znaleźć na nich sposobu. Ekipa Wengera zwyciężyła w ostatnich pięciu sezonach tylko raz, jednak nie było to w spotkaniu o mistrzostwo Premier League. Wspomniany zwycięski rodzynek miał miejsce w meczu o Tarczę Wspólnoty, gdzie po golu Oxlade-Chamberlaina, Kanonierzy wygrali z ówczesną Chelsea prowadzoną przez Jose Mourinho

    arsenal-chelsea-h2h.jpg

    Statystyki spotkań obu klubów w Premier League, co widać, są dość wyrównane. Ostatnie lata należą jednak zdecydowanie do piłkarzy z niebieskiej części Londynu i ten fakt wywołuje niemałą frustracje u Arsene Wengera. Wydaje się, że szef armatek w końcu skompletował kadrę, która dzięki swojej jakości jest w stanie zagwarantować mu sukcesy, a może - bądź też przede wszystkim - możliwość ponownego ogrania rywali zza miedzy.

    arsenal-chelsea-ostatnie-spotkania.jpg

    Na teraz - sytuacja w tabeli i w kadrach:

    arsenal-chelsea-tabela.jpg

    Nieobecni w Arsenalu: Danny Welbeck, Aaron Ramsey, Per Mertesacker

    Nieobecni w Chelsea: Kurt Zouma

    arsenal-chelsea-ostatnie-mecze.jpg

    Końcówka lata była gorąca. Główny problem rozwiązany?

    Arsenal, wydaje się, przezwyciężył swój wieloletni problem z brakiem partnera dla Laurenta Koscielnego. Świeżo upieczony Kanonier, Shkodran Mustafi, solidnie wpasował się w filozofię nowego klubu i rozbudził nadzieje kibiców, którzy niecierpliwie czekali na przyjście światowej klasy stopera. Z poprzednich spotkań derbowych od razu przypomina się właśnie brak zgranego i klasowego duetu, który dyrygowałby resztą defensywy. Pierwszy, poważny test, już w sobotę.

    Bogactwo w środku pola. Nikt nie ma gwarancji gry.

    Po przyjściu Granita Xhaki, środek pola gospodarzy sobotniej rywalizacji wygląda jeszcze lepiej, aniżeli robił to w tamtym sezonie. Na transfer gwiazdy szwajcarskiej piłki, świetnie zareagował Santi Cazorla, który ponownie odgrywa kluczową rolę w swoim zespole.

    O ile Hiszpan ma prawo czuć się pewnym występu, o tyle dobranie mu kompana będzie dla menedżera sporym, lecz pozytywnym problemem. Filigranowy zawodnik czaruje w obecnym sezonie swoją dyspozycją i, co optymistyczne dla kibiców Kanonierów, nie on jedyny. Wybór w ofensywie jest kolejnym bólem głowy francuskiego szkoleniowca, tym bardziej przez dobrą dyspozycje Iwobiego.

    arsenal-chelsea-cazorla-oscar.jpg

    Jest zadyszka, czy jej nie ma?

    Takie pytanie trzeba postawić przed Chelsea, która po - wydaje się - krzywdzącym remisie na Liberty Stadium, grając kompletnie bez blasku przegrała w domowym meczu z Liverpoolem.

    Wydawało się podczas pucharowego meczu z Leicester City, że kryzys trwa w najlepsze, dopóki sytuacji nie zmienił jeden rzut rożny przed końcem pierwszej połowy. To wydarzenie odmieniło całą grę piłkarzy Antonio Conte, którzy koniec końców awansowali po dogrywce do kolejnej rundy. Schowany lwi pazur znowu zaatakował, pytanie brzmi, czy nie zniknie on w sobotę?

    Brak Terry'ego jest problemem.

    Włoski szkoleniowiec nie ukrywa tego faktu. Sprowadzony ponownie na Stamford Bridge David Luiz na razie wydaje się być rozchwiany. Jego współpraca z Cahillem musi dojrzeć, a brak antycypacji u Brazylijczyka widać gołym okiem. Powrót żywej legendy Chelsea awizowany jest na najbliższe dni. Co zmieni się w kwestii środka defensywy w nadchodzący weekend?

    N'Golo Kante, artysta w swoim fachu.

    O genialnego Francuza walczyli wszyscy potentaci z Premier League, jednak jak sam zainteresowany przyznał, rozmowy z Conte od początku były zaawansowane i korzystne. Najlepsza 6-ka na angielskich boiskach nie straciła dyspozycji z mistrzowskiego sezonu i jest pewnym punktem The Blues. Dzięki stabilności, Chelsea przeszła na klasyczny system 4-3-3 i legitymuje się linią trzech wspaniałych zawodników box-to-box z płynną wymianą pozycji.

    Występ, wywołującego skrajne emocje na Emirates Stadium Cesca Fabregasa od pierwszej minuty, wydaje się bardzo mało prawdopodobny. 

    Diego Costa postawiony na nogi.

    Piłkarscy eksperci byli zgodni - Antonio Conte, dzięki swojej charyzmie i umiłowaniu do tego typu zawodników, ponownie ożywi reprezentanta Hiszpanii. Nie mylili się, a główna 9-ka zespołu ze Stamford Bridge ponownie jest skuteczna. I, o dziwo, wydaje się być spokojniejsza. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości co do tego, że Diego jest kluczowy w ofensywnej układance przyjezdnych.

    arsenal-chelsea-costa-iwobi.jpg

    Notowania bukmacherów, jak i w kilku poprzednich spotkaniach na Emirates Stadium, faworyzują gospodarzy. Armatki, po ciężkim początku sezonu wróciły na swój optymalny poziom i w przeciwieństwie do rywali wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Mecze na tym etapie sezonu są ciężkie, tym bardziej, gdy w klubach zachodzą ogromne zmiany. Chelsea wciąż się poznaje i pomimo posiadania w składzie dwóch genialnych defensywnych pomocników, ma problemy w defensywie, szczególnie w jej środkowej strefie. 

    Arsenal Londyn - Chelsea FC
    Kursy 1X2: 2.50 Betsson - 3.57 Pinnacle - 3.15 Pinnacle

    Tagi: zapowiedzi 


    Komentarze

     

    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top