Analityk ryzyka finansowego

    06-07-2015, godzina 13:26 UTC+0200 | Ostatnia aktualizacja: 19-10-2015 13:31

    Ty też oceń ten post
    Ocena: 5/5
    Głosów: 2
    Aby ocenić ten post, musisz się zalogować.

    Otrzymałem ciekawe pytanie od jednego z doświadczonych graczy:

    Cześć,

    Mam do Ciebie nietypowe pytanie/sprawę. Siedzę w bukmacherce jakieś 12 lat, (...) obecnie mam mało znajomych, jedynie takich co wiedzą od zawsze czym się zajmuje. Mam natomiast problem z poznawaniem nowych osób, a dokładniej z jakimiś prawdopodobnie fałszywymi przekonaniami, bo po prostu nie za bardzo wiem co odpowiedzieć na pytanie typu "gdzie pracuję?", "czym się zajmuję?"

    Więc nieraz jest to tekst typu: "zajmuję się bazami danych", "jestem traderem" - jednak trochę mi nie pasują te określenia, bo np. jakaś osoba dopytuje o szczegóły i wtedy nie wiem co powiedzieć - a do tego czasem jakieś pytania typu "ale to dla jakiejś firmy pracujesz?" itp. - a jak wiadomo w naszym kraju bukmacherka jest nie do końca legalna, jakieś pytanie o podatki nawet kiedyś było itp.

    No więc wprawia mnie to w zakłopatanie do tego stopnia, że przestałem chcieć poznawać nowych ludzi, obawiając się, że znowu może nastąpić podobna sytuacja. Wiesz najlepiej powiedziałbym: "siedzę w bukmacherce" albo jestem profesjonalnym graczem, ale to w naszym kraju też nie brzmi zbyt dobrze, bo się ludziom od razu kojarzy, że jestem po prostu hazardzistą. (...)

    Piotrek

    Odpisałem w ten sposób:

    Bardzo ciekawe pytanie :) Wiele razy spotkałem się z taką sytuacją.
    Kiedyś mówiłem prosto z mostu, że "zarabiam na zakładach bukmacherskich". Wtedy albo się śmiali albo robili wielkie oczy, że to się w ogóle da zarabiać na zakładach :) Jeszcze nikt mi nie wyskoczył z tekstem, że tyle jest przecież osób uzależnionych... :)

    Po zmianie prawa nie ma się czym chwalić i lepiej żeby jak najmniej osób wiedziało, że obstawiasz zakłady. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz - ludzi nieżyczliwych nie brakuje w Polsce. Wybronisz się oczywiście z każdego zarzutu, ale po co tracić czas na chodzenie do urzędów? :)

    Nie można za dużo powiedzieć. Skromność narzuca teraz prawo, więc polecam ją pielęgnować :)

    Pełną informację o Twoim zawodzie ogranicz tylko do najbliższej rodziny. Jeśli masz bardzo dobre relacje z dalszą lub przyjaciółmi, to możesz zaryzykować wtajemniczenie ich w pobieżne informacje.

    W stosunku do osób obcych i potencjalnych znajomych ogranicz się do podania zawodu tak, by brzmiał na tyle nudnie, aby uciąć dalszą rozmowę :) Ewentualnie mógłbyś mówić o elementach ryzyka, które wielu osobom wydają się ciekawe jako te, z których niewiele rozumieją :D

    Możesz zatem spróbować przedstawić im się jako:

    analityk ryzyka
    analityk ryzyka finansowego
    analityk ryzyka inwestycyjnego

    Ewentualnie, że zajmujesz się zarządzaniem ryzykiem. Bardzo lubię to sformułowanie, które jest z resztą prawdziwe :)

    Daje Ci to szanse na sprowadzenie rozmowy na tory ryzyka, zamiast na tory zakładów bukmacherskich.

    Ostatnio mówiłem o sobie, że zajmuję się analizą statystyk sportowych, ale od razu mój rozmówca zapytał czy to ma coś wspólnego z zakładami bukmacherskimi :D
    Musiałem zatem rzucić parę ogólników, żeby za dużo nie powiedzieć, ale żeby też pokazać że się znam i nie kłamię :)

    Lepiej jest powiedzieć, że zajmuję się statystykami sportowymi - oglądam mecze i jeszcze mi za to płacą! :)

    Patrick Veitch (Brytyjczyk, który na wyścigach konnych zarobił 10 mln funtów) mówi o sobie strateg inwestycyjny :) Twierdzi, że to zwykle kończy rozmowę, ale mi się wydaje, że sugeruje, iż znam się na inwestowaniu i dalszy temat zejdzie na nieruchomości itp. :) W sumie to też interesujący dla mnie temat, ale to nie buduje prawdziwego wyobrażenia o moim zawodzie :) Praca w dziale strategii przedsiębiorstwa powinna uciąć temat :) Pytanie czy chcesz ucinać?

    Jako administratorowi serwisu, czasem mówię, że mam własny biznes i pracuję z domu. Dłubię w stronach internetowych i piszę artykuły :) Większości osób nie mieści się nadal w głowie, że można zarabiać na stronie internetowej. Temat zwykle się wtedy urywa.

    Odniosłem wrażenie, że nie chcesz do siebie zrażać rozmówców. Jest oczywiście mnóstwo tematów, o których możesz porozmawiać. Nie tylko praca :) 

    Pytanie co najbardziej lubisz w zakładach i czy chciałbyś o ty poopowiadać? Najlepiej w taki sposób, żeby słuchacz nie zorientował się, że o zakładach mowa :D A co zrobisz gdy na to wpadnie? :) Może się okaże, że sam gra? To czasem świetna zabawa gdy trzeba zastanawiać się nad prawie każdym zdaniem :)

    Podsumowując - przemyśl sprawę.

    Czy chcesz być jak tajny agent, który mówi, że nie może rozmawiać o swojej pracy, czy jak niezależny przedsiębiorca, analityk statystyczny, czy jak ktoś kto zna się bardzo dobrze na ocenie ryzyka? Tylko nie mów że ryzyka sportowego :D

    A wy? Co mówicie gdy ktoś Was pyta czym się zajmujecie? :)

    Tagi: gracz zawodowy  hazardzista  strategia  zakłady bukmacherskie 


    Komentarze

    • 2015-07-06 22:47
      Ja mówię : "Krótkoterminowy inwestor w instrumenty wysokiego ryzyka o dużej stopie zwrotu "
    • 2015-07-06 22:39
      Jak ma się mniej niż 26 lat zawsze można powiedzieć że jest się studentem :)
     

    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top