Finał Ligi Mistrzów 2014/2015

    04-06-2015, godzina 08:09 UTC+0200 | Ostatnia aktualizacja: 05-06-2015 21:22

    Ty też oceń ten post
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić ten post, musisz się zalogować.

    06.06.2015 (sobota) 20:45 Juventus Turyn - FC Barcelona

    Kursy 1X2: 6,50 1xbet - 4,30 Betano - 1,64 Betano
    Under/Over 2,5: 2,04 1xbet - 1,98 Pinnacle Sports

    Finałów się nie obstawia, finały się ogląda. - mówi stare porzekadło.

    Obstawiać czy nie obstawiać zatem - oto jest pytanie!
    Jedno jest pewne. Obrót u bukmacherów i na betfair będzie rekordowy. Można go jedynie porównać z finałami MŚ czy ME.

    Na ten dzień z niecierpliwością czekają wszyscy fani piłki nożnej. Już w najbliższą sobotę, na Stadionie Olimpijskim w Berlinie, zagrają ze sobą zawodnicy Juventusu Turyn i FC Barcelony. Faworytami są gracze Dumy Katalonii, którzy w ostatnim czasie spisują się znakomicie. Piłkarze Starej Damy już jednak kilka razy w tej edycji Ligi Mistrzów udowodnili, że nie należy ich lekceważyć przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

    Jak wyglądała droga mistrzów Włoch do tego finału?

    Podopieczni Massimiliano Allegriego w fazie grupowej mierzyli się z hiszpańskim Atletico Madryt, greckim Olympiakosem Pireus i szwedzkim Malmoe FF. Finalnie turyńczycy zajęli 2. miejsce (za zawodnikami Los Colchoneros) i awansowali dalej.

    W 1/8 finału gracze Starej Damy trochę jednak niespodziewanie wyeliminowali niemiecką Borussię Dortmund. Następnie gracze Massimiliano Allegriego okazali się lepsi od francuskiego AS Monaco. W półfinale zawodnicy Juventusu trafili na hiszpański Real Madryt. Na swoim boisku gracze Starej Damy triumfowali 2:1. W rewanżu zanotowali zaś zwycięski remis 1:1 i awansowali do finału Champions League.

    Dwumecz z Królewskimi pokazał, że zawodników Starej Damy nie należy zbyt wcześnie przekreślać. Gracze z Turynu rozgrywają bowiem bardzo dobry sezon. Na krajowym podwórku nie mieli sobie równych i triumfowali zarówno w rozgrywkach Serie A, jak i Coppa Italia.

    Od 1. lutego turyńczycy rozegrali 27 spotkań w różnych rozgrywkach. Co ciekawe w tym okresie tylko 3 razy nie zdobyli ani jednej bramki w regulaminowym czasie gry. Było to w ligowych spotkaniach z Udinese i Parmą (wyjazdy) oraz pucharowej potyczce z AS Monaco (także na stadionie rywali).

    FC Barcelona pokonała wczoraj w finale Copa del Rey Athletic Bilbao i także ma szansę na potrójną koronę. Katalończycy w fazie grupowej Ligi Mistrzów okazali się lepsi od francuskiego PSG, holenderskiego Ajaxu Amsterdam i cypryjskiego APOEL-u Nikozja.

    W fazie pucharowej podopieczni Luisa Enrique wyeliminowali kolejno angielski Manchester City i PSG. W półfinale gracze Blaugrany trafili na niemiecki Bayern Monachium. Geniusz Lionela Messiego w pierwszej potyczce tych ekip - na Camp Nou - dał FC Barcelonie zwycięstwo 3:0. W rewanżu piłkarze z Allianz Arena co prawda triumfowali 3:2, ale do finału awansowała FC Barcelona.

    Duma Katalonii w 2015 roku rozegrała w sumie 18 meczów wyjazdowych (Primera Division, Puchar Króla i Liga Mistrzów). Statystyki Blaugrany są imponujące. Zawodnicy z Camp Nou wygrali w tym okresie aż 15 spotkań! Oprócz tego tylko raz zremisowali i odnieśli dwie porażki. Warto dodać, że w tych potyczkach aż 15 razy strzelali minimum dwie bramki!

    Wydaje się, że zawodnicy ze stolicy Katalonii są aktualnie bardzo mocni i graczom Starej Damy trudno będzie o sprawienie kolejnej niespodzianki. Piłkarze Juventusu powinni jednak zagrać na tyle dobrze, iż nie powinniśmy być świadkami jednostronnego widowiska.

    Ten mecz będzie miał jeszcze inny dodatkowy smaczek. Prawdopodobnie naprzeciw siebie staną bowiem Giorgio Chiellini i Luis Suarez. Obaj panowie raczej nie darzą się zbyt wielką sympatią. Wszystko przez zdarzenie w jednym ze spotkań grupowych w ramach ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii.

    Urugwajczyk w pewnym momencie … ugryzł Włocha, za co potem został zdyskwalifikowany.

    Finalnie udało mu się w wielkim stylu wrócić do futbolu (transfer z FC Liverpoolu do FC Barcelony), ale jesteśmy przekonani, że pomiędzy oboma zawodnikami znowu będzie mocno iskrzyło (kurs na czerwoną kartkę 4,30 - 4,50).

    Transmisja na Canal+ (studio zaczyna się już o 19:00) oraz na TVP 1 (od 20:25).  

    Tagi: zapowiedzi 


    Komentarze

     

    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top