Jak zacząć zarabiać na zakładach

    02-01-2015, godzina 17:18 UTC+0100 | Ostatnia aktualizacja: 22-07-2016 14:37

    Ty też oceń ten post
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić ten post, musisz się zalogować.

    W listopadzie 2014 napisał do mnie Tomasz.
    Student, lat 20. Mieszka w akademiku i pracuje dorywczo.

    Tomasz opowiada jak wyglądały jego początki:

    (…) Dwa miesiące temu, z czystej ciekawości, zacząłem czytać o zakładach bukmacherskich. Kolejnym krokiem było ''sprawdzenie się'' w grze ''Bookie'', która jest symulatorem zakładów dostępnym na telefon. Wydawało mi się, że szło mi całkiem nieźle. Moja gra opierała się jedynie na obstawianiu po kursach. Piękna bajeczka.

    W następnej kolejności zacząłem grę ''na sucho'', na kartce, na BWIN.com. Wyniki były tragiczne, ale na szczęście nie operowałem żadnymi pieniędzmi. Zacząłem więcej czytać. Na początek odpuściłem sobie tematy takie jak valuebety czy surebety, skupiłem się na podstawach. Przy drugim podejściu przestałem grać na kursach, zacząłem posiłkować się różnymi stronami internetowymi, na których masa ludzi typowała wyniki meczów. Rezultat był o tyle lepszy, że przegrałem ustaloną sumę 200zł 5 dni później niż poprzednio (przypominam, że wciąż gram tylko na kartce, bez wkładu finansowego ;) ).

    Kolejny ból głowy i kolejne godziny poświęcone na czytanie porad internetowych. Przy trzecim podejściu nie grałem na kursach, nie grałem meczów medialnych, posiłkowałem się opiniami typerów ze stron, którzy osiągali najwyższy yield. Tym razem mój błąd polegał na tym, że próbowałem tworzyć kupony kombinacyjne i za bardzo dawałem się ponieść emocjom, chęci zarabiania. W każdym razie było coraz lepiej, ale wciąż przegrywałem ustalone przeze mnie sumy pieniędzy. 

    Przy kolejnej próbie zacząłem grać systemem progresywnym przy wygranych. Obstawiałem zakłady po 10zł, przy wygranej zwiększałem o 10%, przy przegranej wracałem do stawki podstawowej. Obstawiałem różne mecze, nawet te medialne, tworzyłem kupony kombinacyjne składające się z maksimum 3 meczów. Przestałem przegrywać w tak odstraszającym tempie. Sukces był taki, że zacząłem stać w miejscu. :)

    Stwierdziłem, że to jest ten moment aby spróbować zagrać na poważnie. Poszperałem jeszcze trochę w internecie i zarejestrowałem się na BAH. Przelałem 100zł i próbowałem grać moim, jak wtedy myślałem, racjonalnym systemem. Oczywiście wszystko na nic. Chcąc skrócić opowieść przejdę do sedna.
    W chwili obecnej jestem przekonany, że nie mam typowego umysłu hazardzisty. Potrafię zachować spokój, nie ponoszą mnie emocje ani żądza szybkiego ''odkucia się''. To motywuje mnie do dalszej gry. Gram na BWIN oraz na BAH stawiając małe pieniądze, minimalne stawki. Próbując się rozwijać. Chciałbym zacząć zarabiać. W moim przypadku odpada niestety stanie się ekspertem w jakiejś konkretnej dziedzinie i granie tylko w jej granicach. Mam na to za mało czasu ;(

    Nie wymagam od zakładów wygranych z kosmosu. Zadowalałby mnie jakikolwiek zysk, który umożliwiłby mi lepsze funkcjonowanie. Próbowałem opracować system, który opierał się na znalezieniu meczu, w którym kurs na wygraną drużyny x był podobny do kursu za wygraną drużyny y. Przypuśćmy 2.35 na x oraz 2.70 na y. W takim wypadku obstawiam 3 zakłady kombinacyjne. Pierwszy stawiam na X oraz ''dobieram do tego 2-3 ''pewniaki''. Kurs zwiększa się do 3.0 - 5.0. Dokładnie to samo robię z Y oraz remisem, z tym, że na remis stawiam taką sumę, która po wygraniu zakładu zwraca mi jedynie pieniądze wydane na X oraz Y.  W przypadku wygranej jednej z drużyn oraz ''pewniaków'' po prostu wygrywam określoną sumę, która w przypadku grania na dużych sumach może być spora.

    Chciałbym poznać pańską opinię na ten temat. Czytając w internecie oraz w pańskich artykułach znalazłem mnóstwo systemów, mnóstwo porad. Z tego co przeczytałem Pan zarabia głównie na surebetach i valuebetach, ale czy jest możliwość zarabiania na zwykłym ''systemie'' gry? Czy muszę zacząć szukać surebetów, valuebetów? Czy muszę codziennie spędzać czas na szukaniu okazji? Nie mam dużego doświadczenia w zakładach, ale chciałbym się dowiedzieć jak najwięcej. Zastanawiam się czy stawiając codziennie przypuśćmy 5 zakładów na wygraną drużyny z kursem od 1.6 do 2.2, która według typerów jest faworytem oraz 5 zakładów na liczbę goli over/under, którą również typują inni jestem w stanie zarabiać?

    Obstawiając zakłady wolałbym posiłkować się wiedzą innych, po prostu nie mam czasu na codziennie analizowanie nadchodzących meczów. Czy jest jakakolwiek możliwość, aby to właśnie Pan mógł udzielić mi, w zależności od Pańskiego wolnego czasu, informacji danego dnia rano, na które mecze warto postawić oraz jaki zakład warto wnieść? Jeżeli nie, to czy może mi Pan polecić jedną, konkretną stronę, na której powinienem bazować obstawiając mecze. Byłoby wspaniale, gdyby strona taka była bezpłatna, ponieważ opłacenie profesjonalnego typera to koszt, na który w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić. Gdyby zaczął wygrywać, wtedy chętnie opłacałbym cenne porady.

    Pojawia się tu kilka charakterystycznych dla graczy początkujących błędów, które stara się stopniowo eliminować:

    1. Granie "na oko po kursach".
    2. Granie zakładów kombinacyjnych.
    3. Stawianie "na czuja" bez względu na to czy zakład ma value czy nie.
    4. Gdy zarabianie nie przychodzi mimo wysiłku, próbowanie sił progresją.

    Tomasz ma tą przewagę nad innymi początkującymi graczami, że potrafi planować i nie jest raptusem. Sytuacja życiowa daje mu bardzo silną motywację w dążeniu do celu. Do tego jest wytrwały. Te czynniki bardzo pomagają w zakładach.
    Zaczął od gry "na kartce". Potem za minimalne stawki. Odpowiednio przygotował się na ile potrafił. Wszystko prawidłowo. Jak widać mimo to, nie ma gwarancji, że takie podejście da od razu wyniki. Nauka profitowego obstawiania to wieloletni proces. Po prostu ilość wiedzy jaką trzeba przyswoić, a potem podświadomie wykorzystywać jest ogromna. Na studiach teorię wyłożyłbym w 1 lub 2 semestry. Ale bez praktyki pozostanie ona tylko teorią :)

    Moja odpowiedź była taka:

    (…) Jesteś młody i masz jeszcze 5-10 lat na naukę zakładów. Potem pojawią się pewnie dzieci lub tym podobne i ilość wolnego czasu drastycznie spadnie. Po 2-3 latach powinieneś mieć stałe profity. Jeśli się przyłożysz. 

    Moim zdaniem powinieneś poprzestać na typowaniu na kartce, aż nie znajdziesz systemu, który Twoim zdaniem przyniesie profit w długim terminie.
    Z drugiej strony warto rozważyć bukmacher, gdzie czas na obrót bonusem jest nieograniczony i/lub ma bardzo niską wartość minimalnego zakładu.
    Tak żeby już oswajać się z grą za prawdziwe pieniądze. Do tego zbudujesz sobie historię zakładów u tego bukmachera, przez co nie przyzna Ci tak szybko limitu jak już nauczysz się ogrywać bukmacherów.

    Motywację masz mocną. Początkowy kapitał będziesz mógł zdobyć na bonusach. Ale musisz się wykazać wystarczającą "siłą gry".
    Nie powinieneś się też nastawiać na szybkie profity. To niemożliwe w Twoim przypadku. W tej kwestii masz również "zdrowe podejście".
    Potraktuj zakłady na razie jako "inwestycję długofalową" w wiedzę, która kiedyś zaprocentuje.

    Grubsze pieniądze przyjdą dopiero wtedy, gdy wykażesz się na niskich stawkach.
    Tylko w ten sposób zbudujesz większy kapitał, a tym samym zwiększysz stawki.
    Uważaj by na początku nie zacząć grać zbyt wysokich stawek, bo to grozi szybkim bankrutem.

    Zakłady kombinacyjne sobie daruj. Jeśli nie potrafisz zrobić zysku na singlach, tym bardziej nie uda Ci się to w AKO.
    A pewniaki bardzo często "uwalają" dobrze zrobioną analizę. Wtedy w człowieku wzbiera frustracja, której wolałbym Ci oszczędzić.

    Szukaj kursów singlowych w zakresie 1,50-3,0 na razie.
    Wybierz system płaskiej stawki niezależnej od kursu.

    i badaj yield za pomocą arkusza kalkulacyjnego, jeśli jeszcze takiego nie masz.

    "Zastanawiam się czy stawiając codziennie przypuśćmy 5 zakładów na wygraną drużyny z kursem od 1.6 do 2.2, która według typerów jest faworytem oraz 5 zakładów na liczbę goli over/under, którą również typują inni jestem w stanie zarabiać? "
    Moim zdaniem nie.
    Nie zawarłeś w tym zdaniu najważniejszej rzeczy: te zakłady muszą mieć value! Bez tego ani rusz!

    Proponuję Ci znaleźć stronę, gdzie do typów są dodawane analizy.
    Inaczej nic się nie nauczysz z "suchych typów".
    Może to być blogabet.com jeśli znasz język angielski.

    O płatnych typach na razie zapomnij.
    Nie zawsze płatne jest lepsze.
    Jest mnóstwo stron z darmowymi typami dobrej jakości.
    Poszukaj, a znajdziesz ;)

    Tagi: gracz początkujący  strategia  zarabianie 


    Komentarze

     

    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top