Problem z zakładami na żywo

    18-12-2014, godzina 22:57 UTC+0100 | Ostatnia aktualizacja: 15-09-2015 12:52

    Ty też oceń ten post
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić ten post, musisz się zalogować.

    Czytelnik Kamil:

    Piszę do Ciebie, ponieważ mam niemały problem.
    Gram w zakłady od jakiegoś czasu i idzie mi nieźle (używam bet365). Gram głównie live. Potrafię w ciągu kilku godzin zarobić nawet kilka tysięcy, jednak z czasem zawsze przychodzi moment, kiedy robię sobie zakład od tak, po kursie 1.10 lub mniej w meczu na żywo (np. gdy w siatkówce jakaś drużyna prowadzi 22:17) i niestety już kilka razy miałem tak, że przegrałem wszystko. Nie umiem sobie z tym poradzić, wiem że to głupie, ale jednocześnie silniejsze ode mnie. Co mi radzisz? Odpuścić całkowicie zakłady live? Może przejść do bukmachera bez takiej możliwości? Wiem, że mam potencjał do wygrywania, ale mimo to - cały czas wtapiam.


    Odpisałem:

    A jak to wygląda w dłuższej perspektywie? Ważne żebyś zarabiał. Zobacz jakie straty masz z zakładów live. Może tak jak ja powinieneś je wyeliminować. A może tylko powinieneś skrócić "długość sesji na grę"? Zbadaj to!

    Proponuję żebyś zaczął robić taką analizę typów.

    Dopada Cię tzw. iluzja kontroli poprzez nadmierną pewność siebie.

    Za długo grasz!
    Nie wyznaczasz sobie punktu STOP. Nie wiesz kiedy powiedzieć sobie: Dość! Na dziś już wystarczająco wygrałem!

    W wyniku tego dopada Cię tzw. tilt, jak mówią gracze pokera.

    Jest to związane z limitem strat generalnie, a u ciebie z limitem wygranej. Co też jest paradoksalnie bardzo ważne, bo z upływem czasu Twoje zmęczenie rośnie, a zatem spada koncentracja i czujność. W miarę jak wygrywasz, rośnie pewność siebie, a jak to się wszystko kończy to już sam najlepiej wiesz :/

     

    Kamil:

    Zacząłem grać na poważnie ponad 2 tygodnie temu. Budżet startowy: 2000 zł. W najlepszym momencie 8000 zł (drugiego dnia gry). Trzeciego dnia nie umiałem sobie powiedzieć stop, najpierw zagrałem raz i staciłem 5000zł w godzinę, wieczorem ponownie i wyzerowałem konto (wcześniej zdążyłem wypłacić 2000 zł, więc wyszedłem na 0). 

    Potem jeszcze kilka mniejszych wpłat. Stan na dzisiaj: -2750zł. 

    Tilt, świetny przykład z piątku i wczoraj. 

    Piątek: 

    Gram z 500 zł na koncie. Pod koniec dnia jestem 50zł do tyłu. Przeglądam ofertę, widzę mecz siatkówki, 7:3 tie break. Nie mam pojęcia kto gra, ale już się zapala głupia lampka "łatwa kasa". No to stawiam wszystko po kursie 1.10, po czym przegrywająca drużyna łapie falę i bum, wygrywają do 15

    Niedziela:

    Grałem progresję na gola do XX minuty, nie weszło, chciałem się szybko odkuć, zagrałem all-in na jedno zdarzenie, weszło na krawędzi, drugie zdarzenie, weszło na krawędzi, wróciłem do stanu początkowego i zamiast pomyśleć co dalej, zagrałem all-in w kolejne zdarzenie i jak można się domyślić, pożegnałem się z pieniędzmi. 

     

    szachinista:

    Jesteś grubą rybą dla buków. Tzw. VIP200 :) (czyli dają podwójny limit na grę w stosunku do normalnego gracza)

    Nie rozumiesz podstawowych pojęć. Nie wiesz co to value. Nie potrafisz zarządzać kapitałem.

    Jesteś idealnym klientem do oskubania :)
    Masz wszystkie cechy gracza rekreacyjnego. Do tego bogatego jak na gracza.

    Jeśli chcesz mojej rady Kamilu, to powinieneś zrobić przerwę w grze i zacząć grę na... kartce.
    Analiza typów w Twoim przypadku nie pomoże.

    Przy Twoim budżecie startowym Twoje stawki powinny wynosić maksymalnie 40zł/zakład.
    To powinno dać Ci obraz jak duże błędy w zarządzaniu kapitałem robisz. I dlaczego tracisz szybko pieniądze. Jeśli nie zaprzestaniesz gry, będziesz tracił dalej.
    Potem możesz pójść dalej i uzależnić się, choć na razie jest jeszcze ok, bo "myślisz". W sensie analizujesz swoje błędy.

    Ponowne wejście do gry proponuję nie wcześniej niż za pół roku.
    Ten czas wykorzystaj na lekturę moich artykułów i grę na kartce.
    Ponowną grę możesz rozpocząć, gdy znajdziesz system, który sprawdza się w dłuższym okresie na kartce.
    Inaczej czarno widzę Twoją finansową, a może i nie tylko finansową przyszłość :/

    Nie jest to wygodna prawda, ale jest szczera.
    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem i przemyśl sprawę na spokojnie.

    Jeśli Twoim celem są profity z zakładów, to musisz uzupełnić swoje braki wiedzowe, a potem szlifować odporność psychiczną (wspomniany tilt m.in.).
    Nie będzie to łatwe, ale gwarantuję, że się opłaci.

    Odpowiedzialność w zakładach bukmacherskich

    Tagi: kurs  gracz  strategia  zakłady na żywo 


    Komentarze

     

    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top