Recepta na bukmacherski sukces
Darmowy fragment ebooka
Omówię tutaj darmowy fragment ebooka
Recepta na bukmacherski sukces. Pełną wersję można ewentualnie przeczytać po zakupie: Recepta na bukmacherski sukces.
Fakty dotyczące ebooka
Autorem ebooka jest Mateusz Macek. Ebook został wydany w Krakowie w 2011 roku. Obietnica pana Macka wygląda tak:
Z eBooka dowiesz się:
- które ligi piłkarskie najlepiej obstawiać
- jak znajdywać kursy rzędu 13.0 i regularnie je trafiać
- jak kilkakrotnie pomnożyć 100 zł w ciągu 1 dnia(nawet jeśli nie znasz się na piłce nożnej)
- jak za pomocą 1 wygranej nie tylko zredukować koszt 23 przegranych z rzędu, ale wyjść jeszcze na spory plus
- jak obstawiać mecze w ten sposób, by poprawne trafienie zaledwie jednego spotkania z czterech pozwalało Ci wyjść na zero, a trafienie dwóch z czterech – na duży plus!
Moja opinia na temat ebooka
Jest to kolejny ebook z serii graj progresją a zarobisz nie znając się na zakładach. Kolejny ebook, który moim zdaniem krzywdzi graczy wmawiając im, że progresja jest najlepszym, przepraszam, dobrym sposobem na zarobienie na bukmacherce. Bzdura!
Żeby nie być gołosłownym odniosę się do fragmentów:
Rozdział 2.6.2.2, pokazany we fragmencie ebooka powyżej, pokazuje, że zaczynając od 2zł na 11 poziomie musimy już postawić 2048zł! Jest to najszybsza droga do bankructwa, bo jest to system bardziej ryzykowny od Martingale, gdzie sukces wypada znacznie częściej (50% szans a nie 33%).
Załóżmy, że gracz dysponuje kapitałem 2000zł. Pozwoli mu to na postawienie nie więcej jak 10 poziomów progresji (bo liczy się suma wszystkich stawek także przegranych). Kursy HT/FT na X/1 lub X/2 zwykle są większe niż 3,0 (szansa trafienia poniżej 33%). Przy niecałych 50% szansach w kasynie już nie raz widziałem serie 20 nietrafionych kolorów z rzędu. A co dopiero jakby stawiać na 1/3 koła? Seria 10 nietrafionych z rzędu wypadałaby relatywnie bardzo często rujnując "bystrego" gracza progresji.
Na temat progresji napisałem już sporo. Dla mnie jest to prosta droga do ruiny.
Pozwolę sobie zacytować jeszcze jeden fragmant:
Interesujesz się piłką nożną i obstawiasz mecze piłkarskie? Jeśli nie jesteś zadowolony ze swoich dotychczasowych wygranych (lub ich braku) – TERAZ masz niepowtarzalną szansę dowiedzieć się, jak typować mecze, by wygrane rzędu 8192 zł, 24 576 zł i 76 800 zł były w Twoim zasięgu, i to zaledwie przy trafieniu4 meczów i wkładzie własnym w wysokości 30 zł! Jak to możliwe? Sekret takich kolosalnych wygranych odkryjesz właśnie w tym eBooku!
Bujda na resorach! Gdyby pan Macek trafiał takie kursy to nie musiałby wydawać ebooka, żeby oszukiwać nieświadomych graczy.
Ostatnia aktualizacja: 13.10.2011
Komentarze:
Porównanie do kasyna ma na celu porównanie dwóch modelów. Bo mecz piłkarski jest sprowadzany do pewnego modelu matematycznego, gdzie danym zdarzeniom przypisuje się określone prawdopodobieństwo wystąpienia.
Porównanie to ma zatem pokazać bardziej ryzykowny charakter grania X/1 czy X/2 od ruletki.
Gregory -> Zgadza się, nie grywam takich "śmieci", a kurs mocno zależy od under/over i kursów meczu 1X2.
Nie wiem też czy autor ebooka gra zakłady live czy zakłady przed meczem, dlatego napisałem dla bezpieczeństwa "kurs większy od 3,0".
Z Billem Gatesem nie rozmawiałem. Jednak książka to co innego niż ebook. Być może autor trafia na limity z powodu swojego "genialnego" systemu, ale ja w to nie wierze, bo za długo już siedzę w tej branży. Wiem co jest możliwe a co nie.
Jak ktoś mi pisze, że progresja z podwajaniem stawek na wysokie kursy to dobra metoda gry, to mi się śmiać chce. To najszybsza droga do bankructwa.
Po drugie ruleta to całkiem inna sprawa - wiem, bo gram regularnie i istnieje tam takie prawo "wbrew zasadom prawdopodobieństwa", że numery lubią się powtarzać. Teorytycznie przy 36 numerach, rozkład wylosowanych powinien być w miarę podobny, ale tak nie jest..
Poza tym nie rozumiem czemu tak czepiasz się progresji.. trzeba znaleźć dobry ValueBet i wtedy można grać..
Jeśli rozważasz kupno e-booka masz wyprany mózg. Poszukaj w księgarni wydania papierowego, tam przynajmniej masz przesiane większe plewy.
Reasumując - płacenie za e-booki = żal.
Co do merytorycznej zawartości tego konkretnego e-booka, to warto samemu przekonać się o głównej zasadzie propagowanej nawet w darmowym fragmencie.
Zamiast 2000 zł weź 20 zł i graj progresją. Sam zobaczysz dokąd Cię to zaprowadzi. E-book zawiera obietnice tajnej wiedzy w płatnej części. Być może. Nie wiem.
Jednak system bez niuansów powinien wychodzić na minus 3% yieldu bo tyle uzyskasz stawiając "na pałę" w Pinnacle (który ma wysokie kursy).
Jeśli z 20 zł nie uzyskasz straty 3% od obrotu to nie daj się złapać na udoskonalenie tego systemu.
Dodaj komentarz:
