PDA

Zobacz pełną wersję : Sposoby na eliminację stresu podczas grania zakładów



paweltyper
24-04-2016, 01:11
W jaki sposób unikacie stresu podczas grania w zakłady?
Ja mogę polecić słuchanie muzyki relaksacyjnej a w dłuższych przerwach między grą szybki spacer albo jakaś inna forma aktywności fizycznej. Odstresowanie i relaks może również przynieść kilkuminutowy pobyt w saunie. Co o tym sądzicie?

dzob9
25-04-2016, 23:37
Bardzo ciekawy temat! Co chwila się stresuje w końcu mnie to zabije dlatego chętnie pogadam o sposobach na uniknięcie stresu.
Sauny jeszcze nie testowałem. Poza tym wszystko co wymieniłeś nie przynosi w moim wypadku rezultatu. A na pewno nie aktywność fizyczna (można dostać zawału) Nawet dziewczyna nie pomaga. Jak dochodzę myślę czy padnie gol w końcówce.... Nie no z tym to żartowałem ale mam poważny problem dotyczący stresu. U mnie sprawdza się jedynie kontakt z innymi. Spotkanie z przyjaciółmi, dyskusja na forum (masz odpowiedź dlaczego się tak rozpisałem dziś:D ) czy też figle z drugą połówką.
Ciekaw jestem czy znajdzie się taka osoba która postawi kupę kasy na mecz i siądzie z kawką na lajcie obejrzy sobie go jak gdyby nigdy nic:)

asurbanipal
15-05-2016, 22:19
stawia sie tyle co by ewentualna przegrana nie bolała.. (tzn dobiera sie taka plaska stawke). przegrane nie sa denerwujace, jedynie pusiactwo czy tez przegranie wygranego spotkania jest niesamowicie irytuajace i mnie doprowadza do szewskiej pasji

zagranie czegos i nie zerkanie na livescore jest calkiem normalna sytuacja (w przypadku wazniejszych spraw na glowie)

Adziu
20-05-2016, 19:01
Zagranie za ostatnie pieniądze overa w końcówce to nie jest rzecz która odstresuje po ciężkim dniu. Tak jak koledzy piszą- jak nie idzie to nie można siedzieć i grać bo to przynosi opłakany efekt, najlepiej wyjść z domu, a kolejny dzień przyniesie zysk.

Janas132
01-06-2016, 11:44
Ja gram najczęściej tylko zakłady przedmeczowe. Stawiam głównie NBA wieczorem po czym idę spać i sprawdzam wynik z rana, zero stresu i nie kombinuje w trakcie meczu czy kontrować, zamykać zakład. Polecam ten sposób ;)

GraczGracz43
01-06-2016, 13:36
Wg mnie trochę błąd czasami warto kontrować . Ja również wolę zakłady pre-match , ale jak juz gram live to lubie mocne typy kurs powyżej >2 min czasami grubiej ,wiadomo nerwy są ale gram też dla emocji nie tylko zysku. Obawiam się tylko jednego,żeby te zakłady nie pochłonęły mi reszty mojego życia do emerytury :D

cheetos
15-06-2016, 13:48
Zakłady są mało stresujące jak się gra za pewien niewielki procent kapitału, jak ktoś gra za 20%-100% wszystkich środków na grę to nie dziwię że są stresujące.

Warchlak
15-06-2016, 18:22
Wg mnie istotne jest to, aby nie doprowadzać do stresowych sytuacji, a nie z takimi walczyć. Jeśli ma się odpowiednią strategię gry, gra się za odpowiednie stawki, nastawia się na efekty długoterminowe to raczej nie powinno się mieć sytuacji stresowych. Samo ich występowanie może być oznaką jakiegoś problemu.

Osobiście bardzo często miałem sytuacje, gdzie coś w ostatniej chwili zmieniło się na niekorzyść. Jakaś bramka w ostatnich sekundach, czasem błąd sędziego itp, ale tym stresować się nie można, bo to normalne. Dzisiaj np grałem na live większą ilość rożnych zespołu rosyjskiego w starciu ze Słowacją i decydujący rożny wpadł po ostatniej akcji meczu w 94 minucie. Także tego typu wydarzenia jako pojedyncze mogą się nazywać pechem/szczęściem, ale co do zasady nie da się ciągle mieć pecha lub ciągle szczęścia.

Obstawienie czegoś i stresowanie się tym wynikiem i wyczekiwanie na niego to sygnał... sygnał, że coś jest nie tak :]

HAdrenaline
20-06-2016, 19:45
Ja gram najczęściej tylko zakłady przedmeczowe. Stawiam głównie NBA wieczorem po czym idę spać i sprawdzam wynik z rana, zero stresu i nie kombinuje w trakcie meczu czy kontrować, zamykać zakład. Polecam ten sposób ;)

to najlepsza metoda. Ja już z kontrowania "wyrosłem", chociaż ostatnie kilka dni mnie delikatnie zasmuciło:

pograne 18.06 Criciuma - Tupi 2 @10,97 FT 2:2 , wyrównanie dla gospodarzy 90+4

pograne 18.06 Nautico - Bragantino 2 @7, FT 1:1 wyrównanie dla gospodarzy 90+3

pograne 19.06 Norrby - Qviding 2 @7,08, FT 1:1 wyrównanie dla gospodarzy 90+3

to tylko przykłady z ostatnich dni....pisze delikatnie, bo nie da się siedzieć non stop przed komputerem i dawać zawsze kontrę na live pod koniec regulaminowego czasu gry, mimo że pewnie dało by to lepsze wyniki.
Zagrać, zapomnieć,podliczyć bilans... rzadko bo rzadko taki gol w doliczonym czasie wpadnie też "mojej" drużynie.

paweltyper
20-06-2016, 20:40
Ja gram najczęściej tylko zakłady przedmeczowe. Stawiam głównie NBA wieczorem po czym idę spać i sprawdzam wynik z rana, zero stresu i nie kombinuje w trakcie meczu czy kontrować, zamykać zakład. Polecam ten sposób ;)

Dla mnie zakłady przedmeczowe też są mniej stresujące niż gra na live i oglądanie do tego transmisji video.

HAdrenaline
21-06-2016, 17:08
Za wczoraj mogę dodać:
Umea - IFK Lulea, pograne 2 @7,66, FT 2:2, gospodarze wyrównali '88.....

i mimo, że straciłem w tych meczach 15j, zamiast wygrać ponad 100j, to podchodzę do tego już bez emocji. To jest po prostu jeden z elementów gry

RAGE
28-09-2016, 14:27
Oczywiście sposób obstawiania jest tutaj niezmiernie ważny - od pewnego czasu staram się jednak odnaleźć drogę do całkowitej eliminacji stresu/emocji związanych z bukmacherką.Im dłużej siedzę w temacie obstawiania tym bardziej wierze w to,że to jeden z najważniejszych elementów układanki,która powinna przynieść długofalowy sukces.

Wiadomo,że bukmacherka to ciągły "rollercoaster" gdzie zarówno wygrana jak i porażka jest chlebem powszednim,dlatego eliminacja zarówno euforii jak i przygnębienia daje szanse na utrzymanie mózgu w stanie równowagi.Łatwiej powiedzieć niż zrobić,ale umiejętność panowania nad targającymi nas emocjami daje szanse na unikniecie efektu wypalenia i relatywnie spokojne dążenie do zarabiania.Od czego najlepiej zacząć?Od poznania procesów jakie zachodzą w naszym mózgu - na początek proponowałbym "Inteligencje emocjonalną" Daniela Golemana i "Pozytywną psychologie porażki" Pawła Fortuny

Co do bezpośrednich sposobów radzenia sobie ze stresem to wachlarz jest dosyć spory - relaksacja/medytacja/masaż - każde działanie,które pomoże nam ustabilizować rozedrgany umysł.Jeżeli ktoś szuka aktywnego odstresowania to polecam od siebie dwie różne metody - jedna trening bokserski/siłownia,a druga to 20-30km wymarsze z dala od ludzi w leśne tereny.Ta druga oczywiście rzadziej,ale uzyskany efekt jest w moim przypadku za każdym razem rewelacyjny.