PDA

Zobacz pełną wersję : Ciekawe historie ze stacjonarnych punktów zakładów



paweltyper
20-06-2016, 23:05
Tak jak w temacie.

Historia sprzed 10 lat.
Przychodzę do punktu sts około 16 w niedzielę, punkt czynny do 18. Pomimo że w danym dniu było pełno ciekawych zdarzeń sportowych, w punkcie byłem tylko ja i pani obsługująca. Po wybraniu odpowiednich typów podchodzę do kasy a Pani mówi że nie przyjmie zakładów a w zasadzie to powinna już punkt o 15:30 zamknąć ponieważ jeden pan o 15 przyszedł z całym zeszytem 100 kartkowym gdzie na wszystkich stronach ma porozpisywane różne kombinacje kilkunastu meczy i około 800 kuponów AKO po 2zł ma do wydrukowania. Poszedłem do Toto Mix :)