Losowy artykuł: Banery

O mnie

Kim jestem?

szachinista.jpg Mam na imię Krzysztof. Ukończyłem studia na kierunku matematyka w finansach i ekonomii (Politechnika Krakowska).

Tematem mojej pracy magisterskiej były Zakłady bukmacherskie z matematycznego punktu widzenia, którą można ściągnąć w dziale Download. Wiele jej fragmentów znajdziesz na tej stronie w przystępnej formie.

Prywatnie mam optymistyczne nastawienie do życia. Moja filozoficzna natura sprawia, że lubię zastanowić się czasem nad sensem życia - taka forma zatrzymania się w natłoku spraw.

zaklady-sie-oplacaja.jpg

Staram się żyć pełnią życia i spełniać krok po kroku swoje marzenia. Jednym z nich był zakup butów jak w filmie "Hawana" (1990). Nie wszystkim się podobają, ale podkreślają mój pociąg do hazardu :) (po prawej).

Jestem indywidualistą, pewnym siebie, który ma praktyczne spojrzenie na otaczający świat. Hobbystycznie interesuję się wieloma dziedzinami związanymi z zachowaniem człowieka i rozwojem osobistym. A ponieważ w zdrowym ciele zdrowy duch, wykorzystuję wolne chwile na uprawianie sportu.

Po oglądnięciu filmu "21" spodobało mi się jedno motto:
Zawsze licz na zmianę zmiennych.

Jak powstała strona?

Na początku nic nie jest proste. Większość rzeczy wymaga doświadczenia i dostępu do wiedzy. Sam jej szukałem w Internecie, ale nie mogłem znaleźć żadnej konkretnej strony, w której byłoby napisane obiektywnie co i jak od A do Z. Prawie wszystkie były nastawione na "kliknij mój banner" nie dając wiele w zamian.

Właśnie wtedy zrodził się w mojej głowie pomysł stworzenia tej strony. Początkowo miała być to strona tylko o surebetach. Szybko się przekonałem, że jest to zbyt wąski temat jak na moją wiedzę i opisałem wiele aspektów zakładów bukmacherskich.

Początki były trudne, gdyż nie jestem informatykiem. Musiałem się nauczyć wielu rzeczy. Obecnie korzystam z osób, które pomagają mi wdrożyć moje pomysły, a ja mogę skupić się na treści, zamiast na formie. Na co dzień pracuję na etacie, co mnie trochę ogranicza. Jest to jednak praca, którą lubię i która rozwija moje zainteresowania.

Piszą o nas

Przekrój nauki

Poniżej pierwszy poważny artykuł, w którym została opisana moja strona.
Źródło: Wydanie Specjalne "Przekrój Nauki" nr 11/2008

przekroj-nauki.jpg

HotMoney.pl i o2.pl

9.10.2009 na stronie głównej portalu o2.pl (rysunek poniżej) ukazał się artykuł na HotMoney.pl: Jak przechytrzyć bukmachera. Został napisany na podstawie wywiadu ze mną.

przechytrz-bukmachera-zarob-miliony.jpg

Ostatnia aktualizacja: 6.4.2012


Komentarze:
szachinista
02.04.2012 15:53:55

Niby jakiego? Oszczerstwa się łatwo rzuca anonimowo.
Anonim
30.03.2012 17:58:12

Strona jest reklamą konkretnego bumachera!!
Paweł
01.03.2012 13:38:09

Strona ta jest inna niż pozostałe, należą się podziękowania autorowi. A Prawnik to chyba człowiek któremu po prostu nie poszło w bukmacherce :)
Poważny Człowiek
17.02.2012 11:45:05

Panie Prawnik istnieją dużo większe polskie portale na których znajdują się reklamy bukmacherskie. Skoro im się do dupy nikt nie dobiera to czemu miałby dobrać się Krzyśkowi? Tak się tu produkujesz, a pewnie sam miałeś na jakiejś swojej stronie reklamy bukmacherów, ale usunąłeś, bo taki z Ciebie bohater i teraz żal dupę ściska i innych straszysz. Jak na razie nikt nie ściga za reklamy. Jak najwięksi zaczną obrywać to wtedy właściciel tej strony ściągnie reklamy i tyle.
Prawnik
06.02.2012 09:48:37

Hehehehe myślałem, że jesteś poważnym człowiekiem a po takim wpisie jak poniżej, równasz się do poziomu głównego targetu tej strony (dzieci 16-18 lat). Przykład: jaka jest różnica dla popłenionego przestępstwa kiedy środki zostały np. zdefraodowane i przeznaczone na cel charytatywny a np. na wzbogacenie własnego majątku? Wg. rozumu i serca kolosalna, ale wg. prawa żadna. Jesteś dystrybutorem (jako właściciel firmy Surebety Limited) tych środków i to na Tobie ciąży końcowa odpowiedzialność karna. Nie wiem jaki sens "upierania" się na tych reklamach, skoro może i klikalność w banery jest jakaś tam, o tyle rejestracje są na bardzo niskim poziomie. Nie trzeba być Jezusem aby to wiedzieć. "Twoje" dzieci zwyczajnie boją się grać w necie. Zapytaj Piotra Majewskiego (W końcu już to robiłeś). Z pewnością jasno określi sens ryzyka do zarobków. Ja tylko staram się doradzić, że ryzyko nie ma sensu.
szachinista
05.02.2012 23:35:55

Zgadza się. Tylko, że ja nie korzystam z tych pieniędzy do prywatnych celów.
Prawnik
05.02.2012 09:25:11

"Pytacie co gdy przyjdą do mnie. Nic, bo ja nie jestem właścicielem strony. Strona jest własnością Surebety Limited."

Śmieszny jesteś Krzysiek. Bardzo łatwo można Ciebie obciążyć 70% podatkiem od zarobionych pieniędzy z reklam bukmacherów. Wystraczy,że rozliczasz podatki w Polsce. Stronę możesz mieć na serwerach nawet Afganistanu i tak nie pomoże. To że podmiotem odpowiedzialnym jest Surebety Limited to nic nie znaczy. Wystraczy, że pobierasz pieniądze z tytułu przychodów tej firmy a te są nielegalne. Jeszcze gorzej, jak jesteś właścicielem Surebety Limited. W jednej chwili, możesz zostać bankrutem, niestety to nie jest żart i dobrze o tym wiesz.
kmazurek344@gmail.com
29.08.2011 21:25:19

powiedz mi krzychu jak to jest - żyjemy w kraju w którym zakazuje się grania na betfair, a jak bym chciał grać i np. wyjechać do uk to tam podlegam przepisom o podwójnym opodatkowaniu - więc jak tu najlepiej zacząć grać i gdzie żeby się do mnie nie przyczepili?-pomóż!
Fixer
29.06.2011 13:41:56

Nazwa kierunku szumnie brzmi, a jaka uczelnia?
qinling
16.03.2011 20:27:52

To nie są dobre wieści, to są wspaniałe wieści:)

Oby wszystko układało się jak najlepiej. Radości z czasu spędzonego w powiększonym gronie:)

« poprzednia 1 2 3 następna »



Dodaj komentarz:
Autor:
Captcha:
Captcha
Treść:
foto właściciela
Mam na imię Krzysztof. Ukończyłem studia wyższe na kierunku matematycznym i pod tym kątem opisuję zakłady.

Po początkowej serii porażek, założyłem tę stronę, aby już nikt nie musiał popełniać takich samych błędów co ja.


© Krzysztof Janda. All rights reserved.