Losowy artykuł: Handicapy

Valuebet

Co to jest valuebet?

To co za chwilę przeczytasz jest najważniejszą kwestią jaką musisz zrozumieć stawiając zakłady bukmacherskie!

Bardzo wiele osób nie wie czym jest valuebet (czyt. waljubet), ani na czym zarabiają bukmacherzy, więc siłą rzeczy w dłuższej perspektywie ich porażka jest nieunikniona.

Czasami zdarza się tak, że bukmacher pomyli się w oszacowaniu kursów na dane spotkanie i któryś z kursów będzie zawyżony w stosunku do obiektywnej szansy trafienia go. Wtedy mówimy, że kurs ma value czyli wartość i powstaje valubet.

value-bet

Valuebet (ang. value=wartość, bet=zakład) - jest to zakład z pozytywną wartością oczekiwaną, czyli spełniającego nierówność p*k > 1

Zatem aby wiedzieć, czy jakiś kurs da nam valuebet potrzebujemy znać 2 rzeczy:

  • p - obiektywne prawdopodobieństwo sukcesu
  • k - kurs jaki stawiamy

Potocznie mówi się, że w zakładach bukmacherskich najważniejsze jest to, aby kurs miał value. Nawet w życiu codziennym udało się znaleźć value w buraczkach ćwikłowych! :) (koniecznie bez chrzanu)

Przykład 1: jak wygląda valuebet

Tenis ziemny, korty USA, Andy Roddick (USA) - Nikolay Davydenko (RUS)

Będzie to przykład typowego valuebet'a, który ma dużą wartość.

Kurs na Davydenko wynosi 3,00, mimo iż jest on wyżej w rankingu ATP. Na podstawie programów czy własnej intuicji gracz szacuje, że obaj gracze mają szanse 50 na 50 (czyli p=1/2). Obliczamy

value = p * k = 1/2 * 3,00 = 1,50 > 1

Wynik jest większy od 1, więc jest to valuebet i gracz może postawić na Davydenko przy założeniu, że dobrze oszacował szanse wygranej obu graczy. W tym przypadku akurat Davydenko rzeczywiście wygrał 7-6 6-2.

typerzy, którzy obstawiają tylko wysokie kursy szukając właśnie valuebet'ów. W takiej strategii dużo jest nietrafionych zdarzeń, jednakże dobrze przewidujący gracze mimo to osiągają znaczne zyski. Bardzo dużą rolę u takich typerów gra psychika, gdyż muszą być odporni na długą serię porażek, która może się pojawić łatwiej niż u graczy grających niskie kursy.

Granie wysokich kursów zwykle jednak jest poparte informacją, która powoduje, że warto zagrać dany kurs (np. przy spadkach wywołanych informacją o panującej chorobie w drużynie).

Drugi przypadek typerów grających valuebet'y, to gracze, którzy grają głównie niskie kursy (zwykle k < 2,00). Rzadziej będą przegrywać, ale aby osiągnąć te same rezultaty potrzebują większych stawek.

Valuebet'y cechują się również tym, że większą wartość p*k częściej można znaleźć przy wysokich kursach.
Przy niskich wartościach valuebet'a te odchylenia od normy (prawidłowo wystawionego kursu) będą niewielkie.

Przykład 2: spadki kursów

Kurs na gości w meczu Udinese - Lech wynosi 6,00. Okazuje się, że spadł na rynkach azjatyckich do 4,00. Oznacza to, że automatycznie kursy na 1 i X wzrosły i mają mniejszą szansę sukcesu, a szanse Lecha wzrosły.

Wartości valuebet'a p*k nie da się konkretnie wyliczyć w tym przypadku, ale jak pokazuje doświadczenie tak duży spadek kursu jest valuebet'em (p*k>1 i w dłuższej perspektywie przy prawidłowym stawkowaniu przyniesie zysk).

Spadek nawet do 5,00 pewnie też dałby valuebet. Czasem w takich przypadkach gra się "X2" lub "2 DNB" dla pewności. Można znaleźć bukmachera, który nadal trzyma kurs 6,00 i zagrać u niego. Co zagrać i czy zagrać jest już kwestią doświadczenia i wiedzy.

Taki typ będzie valuebet'em, jeśli spadki są wystarczająco duże i gwałtowne.

Problemy ze znalezieniem valuebet'a

Wiele osób mnie pyta skąd wiem, że dane zdarzenie ma takie a takie prawdopodobieństwo zajścia. Odpowiedź jest prosta - nigdy tego nie wiem :)

Prawdopodobieństwo zajścia pewnego zdarzenia można tylko szacować.

Jedni kierują się intuicją, drudzy przeglądają tabele, trzeci stosują jakieś algorytmy (typu pomnóż ilość wygranych przez x, dodaj ilość remisów razy y i ilość przegranych razy z, a potem podziel przez ilość meczy).

Inni korzystają ze stron internetowych, gdzie są podane gotowe prawdopodobieństwa (ale nie patrzą czego prawdopodobieństwa to są, a są to zwykle tylko statystyki i nie powinno się TYLKO na nich opierać) czy też korzystają z sieci neuronowych (sztuczna inteligencja w postaci programu).

Nie ma takiej zależności jak: "widzę kurs 1,50, to szansa trafienia go wynosi 66,7%". Szansa jego trafienia może wynosić równie dobrze 75% albo 50%. Osoby, które potrafią to ocenić zarabiają na zakładach bukmacherskich.

Przykład 3: szukanie valuebetów wśród wysokich kursów

Soccer: Greece - National B, Panseraikos - Pierikos

Jest to propozycja szukania valuebet'ów dla początkujących.

Zaznaczam, że ten przykład szukania valuebet'a był stosowany kiedyś przeze mnie i wcale nie musi być poprawny. Jest to szacowanie valuebet'a tylko i wyłącznie na postawie kursów jakie wystawili różni bukmacherzy. Tego typu valuebet'y można wyselekcjonować np. ze strony Wettportal.com.

W naszym przypadku kurs na gospodarzy wynosi 1,35 u jednego z bukmacherów i na niego stawiam. U 10 innych wynosi 1,20. Jest jeszcze jeden bukmacher z kursem 1,25 na gospodarzy.

Bez liczenia p*k widać, że jeden z bukmacherów zawyżył kurs. Pytanie czy zrobił to świadomie, czy też ma jakieś cenne informacje, których nie mają inni bukmacherzy? Ponieważ kurs jest dużo mniejszy od 2,00 jest to zdecydowany faworyt meczu. Ja w takich przypadkach czasem gram na gospodarzy jeśli spełnione są dodatkowe warunki:

  • wybieram spotkania, które mają na stronie wettportal "profit min. 20%" (jest to wartość intuicyjnie przeze mnie przyjęta i można sobie wybrać inną; profit jest miarą odchylenia od wartości średniej kursów)
  • nie jest to kurs na gości
  • nie jest to liga angielska
  • preferuje grać dyscypliny, które nie mają 3 możliwych rezultatów, ale nie są typu under/over (np. piłka ręczna, siatkówka)
  • najwyższego kursu nie wystawił Expekt (który zwykle jak zawyża to wie co robi)
  • przynajmniej 5-10 bukmacherów wystawiło już kurs
  • kurs jest w granicach 1,20 - 1,80

W podanym przypadku spotkanie zakończyło się 5-0 (choć oczywiście nie zawsze jest tak różowo).

O ile pojedynczy valuebet może sprawiać wrażenie straconych pieniędzy (zwłaszcza przy dużych kursach jeśli zakład nie wejdzie), to w serii zakładów staje się swego rodzaju prawidłowością i, dobrze używany, powinien w dłuższej perspektywie przynieść zyski.

FAQ valuebet'ów

Temat valuebet jest bardzo obszerny. To tak jak z jazdą samochodem - możesz znać świetnie przepisy, ale dopiero jak poczujesz to w praktyce, to zobaczysz o co chodzi. Przygotowałem jeszcze parę pytań i odpowiedzi:

Co jest najdziwniejsze w valuebet'ach?

Trafiony zakład może być źle postawionym, a przegrany zakład może być dobrze postawionym.

W dłuższej perspektywie ta prawda będzie miała ogromne znaczenie. W krótszej ktoś mógł mieć po prostu szczęście.

Jak zwykle dobieramy mecze?

Typujemy powiedzmy Milan - Reggina. Sprawdzamy gdzie jest najwyższy kurs na Milan (nie wszyscy to robią => porównywarki kursów znajdziesz w dziale Linki Bukmacherskie). Po znalezieniu kursu 1.50 obstawiamy mecz, bo Milan przecież musi to wygrać! Jest pewniakiem, bo ma lepszych zawodników, są w świetnej formie i grają u siebie! To nie powinny być powody do zagrania meczu...

Przypuśćmy, że potem kurs zaczyna spadać nawet do 1.30. Są tacy, którzy nawet takie kursy grają. Czy uważasz to za rozsądne? Czy to będzie valuebet?

Aby mieć stałe przychody z bukmacherki, musisz być sprytniejszy od bukmacherów. Oni mają do oszacowania setki zdarzeń! Twoje oszacowania muszą być lepsze choćby w kilku przypadkach.

Niestety myśląc tak jak większość osób stawiających na pewniaki bez względu na kurs, nic wielkiego nie osiągniesz.Bukmacherzy zwykle doskonale znają sytuację takich drużyn jak Milan (informacje popularne oraz ogólnodostępne) i dobierają kursy tak, aby nie dać Ci na nich zarobić.

Pamiętaj, że bukmacherzy to nie instytucje charytatywne. Nie postępuj tak jak tłum. Bądź sprytnym indywidualistą Bukmacher to bardzo trudny przeciwnik. Szacuje się, że 1-2% graczy udaje się go pokonać.

Jak zatem dobierać mecze?

Po wytypowaniu spotkania zastanów się jaką masz obiektywną szansę trafienia go i jakiego spodziewałbyś się kursu na to spotkanie. Żeby pokonać buka musisz porównywać Twoje obiektywne szanse trafienia z kursem wystawionym przez bukmachera (tabelka "Prawdopodobieństwo" w programie Podporka w dziale Programy Bukmacherskie). Jeśli wystawiony kurs nie spełnia Twoich oczekiwań, to go nie graj tylko po to żeby się przekonać czy miałeś rację.

Nikt z nas nie potrafi przewidzieć przyszłości. Dlatego nie oceniaj po wyniku jednego spotkania czy Twój valuebet był dobrze postawiony. Czasem dobre typy mogą nie wejść, a czasem złe typy mogą przypadkowo wejść. Każde spotkanie ma w sobie mnóstwo czynników losowych, których nie da się przewidzieć. Wynik pojedynczego zdarzenia nie powie Ci jak dobrze typujesz zakłady.

Od czego zacząć?

Generalnie są dwa sposoby, żeby ocenić czy zdarzenia, które dobierasz to valuebet'y:

Pierwszy wymaga sprawdzenia przynajmniej 50-100 typów według mnie. Przy mniejszej próbie mogą się pojawić okresy wzlotów czy upadków, co w efekcie zniekształci wyniki. Nie przywiązuj do nich wagi!

Drugi sposób to sprawdzanie jak zmieniają się kursy które zagrałeś. Jeśli zagrałeś zdarzenie po kursie 2.10, a dzień przed meczem spadł do 1.90, to prawdopodobnie jest to valuebet. Zwłaszcza jeśli spotkanie nie jest bardzo popularne. Niezależnie od wyniku możesz być zadowolony, iż spełniłeś zadanie: zauważyłeś błąd bukmachera, który musiał dostosować kurs w kierunku przez Ciebie oszacowanym).

Istnieją również różnego rodzaju metody, które pozwalają osiągnąć zysk nie czekając na wynik spotkania (mam tu na myśli np. surebety czy middle). Myślę, że po lekturze tej strony odpowiedź na pytanie jak to zrobić nie będzie problemem.

Na koniec podaję przykładowe kursy kojarzone z obiektywnym prawdopodobieństwem (na podstawie value=p*k=1) - arkusz do obliczania w programie Podporka z działu Download:
1.33 ~ 75%
1.50 ~ 66%
2.00 ~ 50%
3.00 ~ 33%
4.00 ~ 25%

Żeby się jeszcze bardziej oswoić z valuebet'ami, proponuje zapoznać się z moim referatem Valuebet. Fragmentami jest to język czysto matematyczny. Jeśli czegoś nie możesz zrozumieć, to przejdź dalej :)

Podejście matematyczne

Poniższe rozważania mają na celu przybliżyć tematykę atrakcyjności spotkań z punktu matematycznego.

Przykład 4: który valuebet zagrać?

pierwszy mecz gospodarze 3,00 i szansa wygranej 40%
drugi mecz gospodarze 2,50 i szansa wygranej 48%

Obie gry to typowe valuebet'y:
value = p*k = 3*0,40 = 2,50*0,48 = 1,2 > 1

Oba mecze są warte zagrania jeśli nie pomyliliśmy się w szacowaniu szansy wygranej. Jeśli jednak mielibyśmy wybierać, to intuicyjnie jest jasne, że lepiej wybrać mecz drugi, gdyż mamy większą szansę trafienia, a co za tym idzie czarne serie będą pojawiały się rzadziej.

W powyższym przypadku to porównanie jest to proste, ale w bardziej skomplikowanych sytuacjach można liczyć wartość oczekiwaną (średni zwrot z postawionej jednostki, czyli value) i tzw. odchylenie standardowe, które jest miarą ryzyka.

Myślę, że wartość oczekiwana jest już zrozumiała (u nas w obu grach jest równa i np. przy stawce 100j wynosi ona 120j). Aby wytłumaczyć odchylenie posłużę się następującym przykładem:

Przykład 5: wybór gry

Mamy grę w której rzucamy monetą.
W pierwszej grze możemy stracić lub zyskać 10zł z szansami 50%-50%.
W drugiej możemy stracić lub zyskać 100zł z tymi samymi prawdopodobieństwami. Która gra będzie miała większe odchylenia standardowe?

Intuicyjnym jest, że druga gra jest bardziej ryzykowna. Im większa kwota (strata lub zysk), tym ryzyko rośnie bardziej, podobnie jak funkcja kwadratowa (im dalej od zera tym znacznie większe ryzyko). Dla drugiej gry odchylenie standardowe jest większe.

Przykład 4 pokazuje, że granie progresją na AKO jest tym bardziej ryzykowne, im większe AKO dobieramy do granego systemu.

Generalnie im mniejszy kurs i im większe value=p*k, tym bardziej opłaca się zagrać takie zdarzenie oraz jest ono mniej ryzykowne.

Ostatnia aktualizacja: 10.7.2011


Komentarze:
nie spał na rachunku
08.02.2012 23:00:40

Cytat: "Mamy grę w której rzucamy monetą.
W pierwszej grze możemy stracić lub zyskać 10zł z szansami 50%-50%.
W drugiej możemy stracić lub zyskać 100zł z tymi samymi prawdopodobieństwami. Która gra będzie miała większe odchylenia standardowe?

Intuicyjnym jest, że druga gra jest bardziej ryzykowna."

Otóż nie jest to prawda. W jednej i drugiej grze przy dostatecznie dużej liczbie rzutów wyjdziemy mniej więcej na zero. Jak ktoś nie wierzy, niech sobie porzuca i zapisuje jak rozkładają się wyniki przy 10, 100 i 500 rzutach.

Może się również zdarzyć, że wygramy w pierwszej grze, a przegramy w drugiej. Teza zawarta w artykule jest zatem fałszywa.

pozdrawiam
Igor
28.01.2012 16:34:42

Kawał dobrej roboty. Po zrozumieniu valuebet'ów obstawianie stało się łatwiejsze i przy p*k
fredo
23.12.2011 09:52:35

co myslicie o stronie oddsportal ? Czy valuebety z tego serwisu to faktycznie valuebety czy tylko najwyzsze kursy ?
Saga
14.04.2011 16:23:41

Super stronka, już mi się bardzo przydała ;) Podziękowania dla Krzysztofa.
Konrad
15.12.2010 12:41:02

Hahaha dobre. A gdzie to można obstawić, która liga i jaki kurs bo nie pisze ;D ;D ;D
Przemek
03.01.2010 12:07:42

czy na podstawie jakiś tabel, statystyk z ostatnich spotkań itp. itd. można spróbować obliczyć value ? jeżeli tak to gdzie mogę znaleźć tabelę bez kursów, żebym sam ustalił jaki kurs by mnie zadowalał ?
AdamFiolet
20.08.2009 13:36:27

Z racji tej że lamer ze mnie :-) chciałem zapytać czy możesz na przykładzie pokazać jak obstawiać zdarzenia przy Valuebet?
Przemo
27.01.2009 13:06:56

Co do weryfikacji czy dany zakład był valuebetem drugim sposobem : Nie sądzę, aby wystarczającym kryterium pokazującym czy dany zakład posiadał rzeczywistą wartość, było sprawdzenie jak zmienia się kurs po jego zagraniu, ponieważ nawet gdy kurs spadnie, to spadek ten NIE musiał mieć związku ze złym oszacowaniem prawdopodobieństwa przez bukmachera, spadek mógł być np. spowodowany czynnikami rynkowymi ( popyt, podaż ;) PS. Chwała Ci Krzysztofie za stronę ;)
Adam
22.12.2008 17:49:58

Jakie wg ciebie są opłacalne valuebety? Czy grać każdy jaki się znajdzie czy też zwracać uwagę na jego wielkość lub prawdopodobieństwo danego typu? Czy jest sens gry valuebetu gdzie p*k jest tylko minimalnie większe od 1, np. 1,02?
robert
06.12.2008 15:03:28

zaczynam z bukmacherką 3 raz ale pierwszy przez internet,właśniue jestem na etapie przygotowań i zbierania informacji,strona ta bardzo ciekawa,gratuluję podejścia do sprawy.

« poprzednia 1 2 następna »



Dodaj komentarz:
Autor:
Captcha:
Captcha
Treść:
foto właściciela
Mam na imię Krzysztof. Ukończyłem studia wyższe na kierunku matematycznym i pod tym kątem opisuję zakłady.

Po początkowej serii porażek, założyłem tę stronę, aby już nikt nie musiał popełniać takich samych błędów co ja.


© Krzysztof Janda. All rights reserved.