ARTYKUŁ

    Prawo popytu i podaży

    ocena SureBety.pl
    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.

    Prawo popytu i podaży jest jednym z najważniejszych praw ekonomicznych, mającym ogromne zastosowanie w zakładach bukmacherskich. Jest jak niewidzialna ręka, która od momentu pojawienia się w ofercie pierwszych kursów pcha kursy w górę lub w dół.

    Popyt ze strony graczy

    W ekonomii popyt wyraża chęć zakupu dobra bądź usługi po określonych cenach, w danym miejscu i czasie.

    Popyt (ang. demand) – funkcja przedstawiająca kształtowanie się relacji pomiędzy ceną dobra (towary i usługi), a ilością (liczbą sztuk) jaką konsumenci chcą i mogą nabyć w określonym czasie, przy założeniu niezmienności innych elementów charakteryzujących sytuację rynkową (ceteris paribus). Zależność między ceną a podażą przedstawia krzywa popytu.

    W przypadku zakładów cena dobra na rynku to kurs oferowany przez bukmacherów (lub na giełdach zakładów).

    Towarami są zaakceptowane kupony na danego Zawodnika. Cena jaką płaci Gracz to stawka. W zamian otrzymuje kupon o określonej wartości, zależnej od stawki. Ilość kuponów jest ograniczona u każdego bukmachera i zależy od wielkości ryzyka (mierzonej zwykle w euro/funtach/dolarach), jakie bukmacher chce przyjąć. Jeśli bukmacher chce przyjąć 100€ na Zawodnika A, to może przyjąć 100 kuponów po 1€ albo 1 kupon po 100€. Ilość kuponów jest więc funkcją stawek graczy.

    Gracze mogą kupować/sprzedawać kupony od momentu wystawienia kursu przez bukmachera do zamknięcia rynku. Dlatego tak ważna jest giełda zakładów betfair.

    W zakładach bukmacherskich popyt to zbiór kombinacji stawek i kursów jakie są skłonni zaakceptować gracze.

    W zakładach bukmacherskich popytem może być np. zbiór: {600€, @1.85; 1800€, @1.90}. Wynika z niego, że jeśli zostanie zaoferowany kurs @1.90, to gracze będą skłonni postawić w sumie 1800€, a po kursie @1.85 już tylko 600€. Im mniejszy kurs tym mniej chętnych do obstawiania.

    krzywa-popytu.png Krzywa popytu w zakładach bukmacherskich różni się znacząco od klasycznej krzywej "Cena/Ilość produktów"

    Prawo popytu

    W ekonomii prawo popytu ma postać:

    Wraz ze wzrostem ceny bądź usługi, popyt (chęć zakupu) na to dobro lub usługę maleje i odwrotnie - spadek ceny wywołuje wzrost popytu (więcej osób chce kupić).

    Są oczywiście wyjątki od reguły, ale ogólnie gdy coś staje się tańsze, to więcej osób jest skłonnych to kupić. Gdy coś staje się droższe, to mniej osób jest skłonnych to kupić.

    W zakładach bukmacherskich cenami są kursy. Gracze chętniej postawią zakład tam, gdzie jest oferowany wyższy kurs na zdarzenie, które rozważają obstawić.

    Zatem w zakładach bukmacherskich prawo popytu brzmi inaczej:

    Wraz ze wzrostem kursu, popyt na kurs rośnie i odwrotnie - spadek kursu wywołuje spadek popytu.

    Idea prawa popytu i podaży

    Zobacz przykładowy mecz, na który bukmacher wystawił kursy.

    Załóżmy, że dwóch Zawodników A (GBP) i B (FRA) rywalizuje w meczu tenisa. Mecz odbywa się w Wielkiej Brytanii, a teoretyczne szanse, które uwzględniają już miejsce spotkania, rozkładają się według modeli bukmacherów na 50% - 50%. Dla uproszczenia, przyjmijmy, że tylko 1 bukmacher oferuje kursy na to spotkanie.

    Przed wystawieniem kursów pierwszy bukmacher analizuje, który z Zawodników będzie atrakcyjniejszy do obstawienia. Zgodnie ze swoim doświadczeniem, bukmacher uważa, że więcej stawek przyjmie na Zawodnika A (GBP) niż zadownika B (FRA). Wystawia więc kursy 1.85 - 1.95. Załóżmy, że kursy ulegają obniżeniu o 0.05 (w rzeczywistości zmiany są bardziej skomplikowane), gdy bukmacher przyjmie pełne 100$ na którąś ze stron. Poprzez zmiany kursów bukmacher bilansuje sobie w ten sposób poziom ryzyka.

    Załóżmy, że 6 graczy chce obstawić to zdarzenie: 4 graczy na Zawodnika A i 2 na Zawodnika B. Oczywiście bukmacher nie wie ilu dokładnie chętnych będzie na określony kurs. Powinien tak ustalić kursy, by na obie strony przyjąć podobny poziom ryzyka, co zapewni mu optymalny zysk.

    Oto lista graczy, którzy są zainteresowani tym zakładem (nr gracza, którego Zawodnika gracz chce obstawić, po jakim minimalnym kursie, stawka):

    • Gracz 1: A 1.85 100$
    • Gracz 2: A 1.80 200$
    • Gracz 3: A 1.80 50$
    • Gracz 4: A 1.80 250$
    • Gracz 5: B 2.00 100$
    • Gracz 6: B 1.90 100$

    Widać, że wielkość popytu na Zawodnika A (suma stawek 600$ po min. kursie @1.80) jest większa niż na Zawodnika B (suma stawek 200$ po min. kursie @1.90). Można już z tego wywnioskować, że kursy spadną na Zawodnika A. Czy wszyscy gracze zdołają postawić swoje zakłady w takiej sytuacji? Sprawdźmy!

    Kolejność w jakiej gracze obstawiają zwykle ma znaczenie dla kursów, ale dla pokazania idei prawa popytu i podaży przyjmijmy, że gracze obstawiają w kolejności jak na liście:

    • 1.85 - 1.95 kurs startowy
    • Gracz 1 postawił 100$ po 1.85 na Zawodnika A
    • 1.80 - 2.0 kurs po spadku
    • Gracz 2 postawił 100$ po 1.80 połowę stawki na Zawodnika A (system bukmachera nie przepuścił większej stawki)
    • 1.75 - 2.05 żaden Gracz nie chce już stawiać na zawodnika A
    • Gracz 5 postawił 100$ po 2.05
    • 1.80 - 2.0
    • Gracz 2 postawił 100$ drugie 100$ po 1.80
    • 1.75 - 2.05
    • Gracz 6 postawił 100$ po kursie 2.05 na Zawodnika B
    • 1.80 - 2.0
    • Gracz 3 postawił 50$ po 1.80 na Zawodnika A
    • Gracz 4 postawił 50$ po 1.80 na Zawodnika A
    • 1.75 - 2.05 poziom na jakim ustaliły się kursy tuż przed meczem na żywo

    Zauważmy, że Graczowi 4 nie udało się postawić 200$ po kursie min. @1.80. Gdyby udało mu się postawić przed Graczem 3, wtedy Graczowi 3 nie udałoby się obstawić tego meczu, chyba że przystałby na niższy kurs @1.75. Dlatego właśnie kolejność obstawiania ma znaczenie.

    Początkowy popyt przy kursach 1.85 - 1.95 rozkładał się w sposób niezrównoważony: 600$ - 200$. W tym przypadku kursy były w miarę równe, więc 100$ z jednej strony bilansowałoby 100$ po drugiej stronie.

    Gdyby kursy początkowe były 1.50 - 3.0 (zamiast 1.85 - 1.95), wtedy 200$ na Zawodnika A bilansowałoby 100$ na Zawodnika B, bo 200$ x 1.50 = 100$ x 3.0 = 300$. Przy kursach 1.25 - 5.0 400$ na Zawodnika A bilansowałoby 100$ na Zawodnika B. Ogólnie mówiąc bukmacher chce utrzymać podobny poziom ryzyka (kwotę do wypłaty) po każdej ze stron i tak modyfikuje kursy, by zniechęcić do obstawiania jednej opcji, a zachęcić do obstawiania drugiej.

    Upraszczając omawiany rozkład popytu 600$-200$ otrzymamy 400$-0$. Niezbilansowane 400$ powoduje przewagę popytu nad podażą, co powoduje spadek kursu na stronę popytu, czyli Zawodnika A do kursu @1.80, a potem do @1.75, zostawiając jeszcze 200$ niezbilansowane. Po tak niskim kursie nie ma już chętnych do "zakupu" tego kursu. Para kursów 1.75 - 2.05 stała się zatem punktem równowagi na rynku.

    Warto zwrócić uwagę, że szanse trafienia kursu @1.75 są przeszacowane, a szanse trafienia kursu @2.05 są niedoszacowane. Z punktu widzenia bukmachera, który ocenił szanse zawodników 50-50 taki przebieg zakładów wydaje się być dla niego korzystny, mimo iż nie udało mu się zbilansować w pełni swojego ryzyka.

    UWAGA 1:
    Część z tych graczy, którzy nie zdążyli zagrać przed meczem, może chcieć zagrać po rozpoczęciu spotkania, gdy kurs wzrośnie.
    UWAGA 2:
    Wielu graczy, którzy obserwowali ruchy kursów przed meczem, może chcieć zagrać po rozpoczęciu spotkania na Gracza 1 zgodnie z zasadą owczego pędu.

    Czynniki oddziałujące na popyt kursów

    Sam popyt to zbiór kombinacji stawek i kursów. Czynnikiem, który wpływa na wielkość popytu jest kurs: im wyższy kurs, tym więcej chętnych, by go obstawić (większy popyt); im niższy kurs, tym mniej chętnych (mniejszy popyt).

    Początkowe kursy są ustalane przez bukmacherów na podstawie analizy meczu.
    O tym jaka będzie wielkość popytu w danym meczu, decyduje wiele czynników. Wiele z nich da się oszacować liczbowo:

    • wysokość/atrakcyjność początkowych kursów (źle oszacowane kursy początkowe)
    • wielkość kursów na rynkach pochodnych (np. rynek under/over 1,5 jest pochodną od under/over 2,5)
    • wielkość kapitału graczy (tudzież dochodów gracza, który nie wyznaczył sobie kapitału na grę)
    • ilość bukmacherów z ofertą
    • wielkość limitów u poszczególnych bukmacherów
    • wielkość progów do spadku kursu u poszczególnych bukmacherów
    • kursy i wielkość obrotów (wolumen) na giełdach zakładów

    Czynniki niepoliczalne wpływające na wielkość popytu to:

    • atrakcyjność zdarzenia
    • liczba i struktura graczy (wiekowa, kapitałowa, preferencyjna itp.)
    • moda, gusty, preferencje graczy
    • ilość i wielkość podobnych/pochodnych rynków w ofercie (rynki substytucyjne)
    • zbiór informacji ogólnodostępnych i poufnych
    • typy i rekomendacje w serwisach bukmacherskich (głównie anglojęzyczne)
    • sposób rozliczenia kuponu (np. różnie rozliczane krecze)
    • gdzie kursy są korygowane ręcznie, a gdzie automatycznie
    • szybkość aktualizacji danych w porównywarkach kursów
    • ilość czasu do rozpoczęcia spotkania

    Paradoksy prawa popytu

    Trzeba wiedzieć, że są wyjątki od reguły.
    Prawo popytu ma następujące paradoksy:

    • efekt owczego pędu - np. gdy coraz więcej graczy chce postawić zakład, bo kursy spadają
    • efekt snoba - przeciwieństwo owczego pędu; ograniczenie lub zaniechanie zakładu, ponieważ inni gracze go obstawiają, np. nie obstawianie tenisa ziemnego, bo uważa się, że to dyscyplina dla mięczaków
    • efekt Veblena, efekt prestiżowy - wzrost popytu na dobra luksusowe mimo wzrostu cen
    • paradoks Giffena - sytuacja, w której popyt wzrasta, pomimo wzrostu cen (dot. głównie dóbr niższego rzędu wśród konsumentów o bardzo niskich dochodach)

    Paradoksy często można zaobserwować w meczach, które są podejrzane o ustawienie wyniku. Okazuje się, że np. w meczu piłki nożnej na żywo, kursy z upływem czasu nie rosną (jak powinny), a często spadają i to drastycznie.

    Zaburzenie prawa popytu i podaży można zaobserwować także w meczach dużych faworytów. Na przykład w piłce nożnej kursy na żywo na faworyta, w miarę jak utrzymuje się wynik 0-0, powinny rosnąć w przybliżeniu liniowo w funkcji czasu. Często jednak robi się "tama". Dużo osób zajmuje pozycje z chęcią kupna wyższego kursu na faworyta. Osób do zaoferowania kursu jest dużo mniej. Dlatego często przez 10-15 pierwszych minut kurs potrafi się nie zmienić, a często spada, zwłaszcza jeśli faworyt od początku mocno atakuje. Gdy przez dłuższy czas utrzymuje się 0-0, "tama" w końcu pęka i może pojawić się "skokowy" wzrost kursu.

    UWAGA:
    Postawienie na to, że faworyt nie strzeli bramki w okresie między "tuż przed pęknięciem tamy" (transakcja LAY na faworyta; obiektywny kurs powinien być wyższy według modelu liniowego) do sytuacji "po skokowym wzroście" (transakcja BACK na faworyta; obiektywny kurs powinien być równy lub niższy według modelu liniowego) jest opłacalna z uwagi na obiektywny model liniowy i powtarzanie takich zabiegów powinno przynieść profit w długim okresie czasu.

    Podaż ze strony bukmacherów

    W ekonomii podaż definiuje się następująco:

    Podaż (ang. supply) – ilość dóbr, oferowana na rynku przez producentów przy określonej cenie, przy założeniu niezmienności innych elementów charakteryzujących sytuację na rynku (ceteris paribus). Zależność między ceną a podażą przedstawia krzywa podaży.
    W zakładach bukmacherskich podaż to zbiór kombinacji stawek i kursów jakie bukmacherzy (i giełdy) będą skłonni przyjąć.

    Za popyt odpowiedzialni są gracze, a za podaż bukmacherzy (na giełdach inni gracze).

    Prawo podaży

    Wraz ze wzrostem kursu podaż maleje i odwrotnie: spadek kursu powoduje wzrost podaży.

    Przypomnijmy listę graczy z naszego przykładu:

    • Gracz 1: A 1.85 100$
    • Gracz 2: A 1.80 200$
    • Gracz 3: A 1.80 50$
    • Gracz 4: A 1.80 250$
    • Gracz 5: B 2.00 100$
    • Gracz 6: B 1.90 100$

    W naszym przypadku był tylko 1 bukmacher. Zadeklarował podaż 100$ po kursie @1.85; 100$ po kursie @1.80 itd. na Zawodnika A oraz 100$ po kursie @1.95, 100$ po kursie @2.0 itd. Bukmacher był gotów przyjąć oczywiście większe stawki, pod warunkiem, że gracze będą obstawiać w przeciwne strony.

    1.85 - 1.95 po 100$ w obie strony to wielkość początkowej podaży. Przy takich kursach Gracz 1, 2, 3, 4, 6 są skłonni postawić swoje zakłady. Popyt wyniesie: 600$ - 100$ i zaspokoi w pełni podaż bukmachera. Bukmacher zaakceptuje 200$ - 100$ i zrzuci kurs na Zawodnika A. Załóżmy, że Gracze 2 i 5 postawili swoje zakłady.

    Nowa wielkość podaży ze strony bukmachera będzie wyglądała tak: 1.80 - 2.0 po 100$ w obie strony. Nowa wielkość popytu wyniesie: 400$ - 100$. Bukmacher znów zaakceptuje proporcje 200$ - 100$ i zrzuci kurs do 1.75 - 2.0. Nowa wielkość popytu wyniesie 200$ - 0$. Nowa wielkość podaży znów po 100$ w każdą stronę. Albo nowa wielkość popytu zostanie zaspokojona po kursie @1.75 albo żadne zakłady już nie zostaną wykonane, z uwagi na brak chętnych do stawiania na Zawodnika B. Gdyby gracze zgodzili się na niższe kursy, wtedy bukmacher przyjąłby 100$ po @1.75 i 100$ po @1.70, a kurs końcowy na zawodnika A wyniósłby @1.65. Rynek osiągnąłby punkt równowagi 1.65-2.15. Ponieważ chętnych nie było punkt równowagi wyniósł 1.75-2.05.

    Czynniki oddziałujące na podaż kursów

    • przewidywania bukmacherów co do zmiany kursów i popytu w przyszłości
    • przewidywania bukmacherów co do ilości chętnych graczy do obstawienia rynku
    • zmiana kursu przez bukmachera wyznaczającego trend na danym rynku
    • technologia zmian kursów i wyznaczania limitów u poszczególnych bukmacherów
    • liczba i preferencje bukmacherów operujących na danym rynku
    • okresowe promocje u bukmacherów i warunki obrotu
    • czas do rozpoczęcia spotkania
    • ilość i siła spekulantów na rynku
    • informacje z serwisów bukmacherskich i źródeł
    • łatwość oszacowania prawidłowych kursów

    Zastosowanie prawa popytu i podaży

    W momencie wystawienia pierwszych kursów początkowych, prawo popytu i podaży zaczyna działać. Wiadomo, że wysokość kursu na dane zdarzenie ulega wahaniom w czasie. Ci którzy potrafią przewidzieć kierunek ruchu kursów, mogą na tym sowicie zarobić.

    Bardzo dużą rolę mogą odegrać spekulanci na rynku. Zachowują się zgodnie z prawidłami analizy technicznej. Podążają za trendami, a wystawiając swoje propozycje przyjęcia zakładów na giełdach, wpływają aktywnie na popyt i podaż danego rynku.

    spekulacje-hernych-sock.png Efekt spekulacji na rynku Hernych - Sock: na otwarciu kurs spada do minimum, by potem wzrosnąć do oporu i wrócić do kursu trochę wyższego niż pierwotnie wystawiony, OddsPortal.com

    Chyba już widać dlaczego prawo popytu i podaży jest tak ważne w zakładach bukmacherskich. Może sprawić, że po którejś ze stron pojawi się przeszacowany lub niedoszacowany kurs. Jest ono odpowiedzialne za ruchy kursów przedmeczowych, jak i kursów na żywo. Żeby zrozumieć istotę tych zmian, musisz zrozumieć jak działa to fundamentalne prawo.

    Prawo popytu i podaży ma dla graczy największe zastosowanie podczas tradingu na giełdach zakładów. To właśnie tam "rekiny" wpływają na współczynniki popytu/podaży poprzez umieszczenie dużej ilości gotówki po stronie BACK albo LAY. Tworzą w ten sposób presję ruchu w którymś kierunku. W końcu powstaje "fala" od jednego kursu do drugiego i zatrzymuje się często dopiero wtedy, gdy zabraknie już chętnych, by kontynuować trend. Wtedy pojawia się opór przed dalszą zmianą i to wymusza często falę powrotną. Fale zwykle mają przed meczem coraz mniejsze wychylenia.

    Granicami takich fal są punkty podparcia, których wielkość szacowana jest na podstawie kursów bukmacherów wyznaczających trend na danym rynku. Początkujący gracze gry na 1 tick często nie wiedzą o tych falach (a których przepływ trwa kilkadziesiąt/kilkaset minut). W wyniku braku wiedzy zajmują złe pozycje między punktami podparcia i są "zmiatani" przez ogólny trend, bo nie zdążyli zająć pozycji na "szczycie" fali.

    A ty? Stosujesz na swoją korzyść prawo popytu i podaży?

    Literatura

    [1] Ekonomia - Paul Samuelson (Nobel z ekonomii 1970), William Nordhaus, s. 45-62

    [2] Popyt, podaż i równowaga rynkowa - ekonomiczne wytłumaczenie popytu i podaży + wykresy

    [3] Przykład równowagi ceny na rynku czekolad

    Zobacz też:
    Co to jest trading?
    Spadki kursów
    Tajemnica tradingu

    Ostatnia aktualizacja: 8.11.2015

    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.


    Tagi:analiza  gracz początkujący  kurs  prawo  trading 
     


    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha


    Komentarze (1)



    • anonim IP: 91.231.***.*
      29-10-2015 09:30 (czw)

      Fajny artykuł , który jest taką podstawą z podstaw do tradingu i zawiera w sobie podstawowe elementy analizy technicznej. Na pewno przyda się tym, którzy planują zając się handlem na giełdzie betfair, szczególnie jeśli chodzi o dynamiczne rynki, czyli np koniki... ;)


      86 99 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top