ARTYKUŁ

    Zarządzanie kapitałem

    ocena SureBety.pl
    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.

    Budowanie kapitału w zakładach bukmacherskich wymaga wiedzy i umiejętności. Trzeba tak stawkować, by utrzymać się w grze, bo bankrut nie daje możliwości pokazania swoich atutów. Twój kapitał będzie sukcesywnie rósł, w miarę jak będziesz ogrywał bukmacherów.

    Zadaniem zarządzania kapitałem w zakładach sportowych jest taki dobór stawek, aby uzyskać stabilny wzrost kapitału i jednocześnie ograniczyć ryzyko dużych strat czy bankructwa.

    1. Rozważ grę na papierze

    Jeśli jesteś początkującym graczem, polecam zacząć od tzw. metody "gry na papierze". W sporządzaniu własnej historii typów bardzo pomocne są arkusze Excela, w których warto zanotować:

    • nazwa zdarzenia,
    • kurs,
    • stawka,
    • wynik finansowy (ile na plus/minus dla każdego zakładu).

    Możesz oswoić się ze stroną bukmachera za darmo w bet-at-home, gdzie możesz się zalogować jako "gość" i postawić wirtualne pieniądze.

    Gdy zakończysz ten etap przygotowań i uznasz, że jesteś gotów na grę za prawdziwe pieniądze, pamiętaj o jednym:

    UWAGA:
    Gra za prawdziwe pieniądze obciąża psychicznie i zmienia podejście. Powstające wtedy obawy będą miały wpływ na Twoje decyzje i wyniki.
    PORADA:
    Jeśli chcesz obstawiać typy innych graczy, wybieraj tylko tych, którzy obstawiają swoje typy za prawdziwe pieniądze.

    2. Ustalenie początkowego budżetu na zakłady

    Podstawowa zasada jaką powinieneś się kierować przy ustalaniu budżetu na grę jest niezmienna i brzmi:

    GRAJ ZA TYLE ILE NIE ŻAL CI STRACIĆ!

    Otrzymuję wiele emaili, w których ktoś ma duży kapitał, typu 10.000-100.000 złotych, nie miał do czynienia jeszcze z zakładami i chciałby przeznaczyć te środki na grę jako alternatywną formę inwestycji. Zawsze wtedy tłumaczę, że jest to złe podejście, gdyż łamie ww. zasadę. Są to pieniądze na inwestycje, a nie pieniądze, które można "zaryzykować". A zakłady zawsze wiążą się z dość dużym stopniem ryzyka, zwłaszcza gdy ktoś nie poznał zasad jakie panują w świecie zakładów. Brak fachowej wiedzy to szybka droga do utraty znacznej części lub całości kapitału.

    Jeśli jesteś początkującym graczem, koniecznie zacznij od niskiego budżetu, którego straty nie odczujesz w razie niepowodzenia. W miarę jak będziesz zdobywał doświadczenie (często kosztem pieniędzy), będziesz coraz lepiej widział jak wygląda branża i na czym można zyskać, a na czym stracić. Gdy już zdobędziesz wystarczającą pewność siebie i będziesz widział, że możesz regularnie zarabiać na zakładach, stawki możesz zwiększyć. Bo czy jest sens robić to wcześniej?

    Powiedziałbym, że kapitał początkowy może wynosić od 100 PLN do 2000 PLN w zależności od obranej strategii, obecnego doświadczenia i zasobności portfela.

    NIGDY NIE GRAJ ZA POŻYCZONE PIENIĄDZE!

    To druga, bardzo ważna zasada zarządzania kapitałem. Moja mama zawsze mawiała: chcesz sobie zrobić wroga - pożycz komuś pieniądze. Po wielu latach muszę jej przyznać rację.

    Jeśli chcesz zacząć grę, to zdobądź na nią własne fundusze. Zupełnie inaczej gra się swoimi pieniędzmi, a inaczej cudzymi. Może wystąpić podobna nonszalancja jak w grze "na papierze". Nie mówiąc już o tym, że możesz sobie mocno popsuć relacje z bliskimi osobami. To proszenie się o kłopoty. Nie mieszaj życia osobistego z pracą!

    3. Podział kapitału na strategie

    Masz już wyznaczony budżet na grę. Masz już ogólne wyobrażenie w jaki sposób będziesz pomnażać kapitał i jak będziesz go ochraniać. Pora na podział kapitału na poszczególne strategie.

    Def. Strategia zakładów - zbiór reguł i zasad tworzący grupy zakładów spójne co do określonej cechy.

    Przedstawiam przykładowe strategie zakładów:

    • zakłady przedmeczowe z piłki nożnej dobierane na podstawie tabel ligowych
    • zakłady na żywo z tenisa ziemnego ATP/WTA stawiane intuicyjnie
    • typy z koszykówki na podstawie kontuzji graczy NBA
    • typy Gienka ze strony [adres www strony]
    • surebety na żywo szukane ręcznie
    • zbieranie bonusów powitalnych metodą prawie-surebetów od bukmacherów [lista bukmacherów] z wykorzystaniem porównywarki [nazwa porównywarki]
    • zbieranie bonusów lojalnościowych od bukmacherów [lista bukmacherów] z wykorzystaniem porównywarki [nazwa porównywarki]
    • trading przedmeczowy z tenisa ziemnego na betfair
    • trading na żywo z siatkówki na matchbook
    • sprzedaż kursów LAY <1,10 i niższych, gdy kurs bukmachera [nazwa bukmachera/ów] zrówna się z kursem na giełdzie
    • late tickety u bukmachera [nazwa bukmachera/ów]
    • insidery z [nazwa źródła/źródeł]
    • fixy z [nazwa źródła/źródeł]

    Jak widać ilość strategii jakie może obrać gracz jest prawie nieograniczona. Gracz zwykle stosuje kilka strategii jednocześnie. Przy pomocy analiza typów może następnie zauważyć, które z nich są profitowe, z których należy zrezygnować.

    Zauważ, że do określenia strategii uwzględniłem:

    1. Rodzaj metody zarabiania
    2. Rodzaj dyscypliny - większość graczy zaczyna od piłki nożnej; z upływem czasu powinieneś się wyspecjalizować w jednej, maksymalnie 2 dyscyplinach sportowych, doba jest za krótka na więcej dyscyplin i musisz się skupić na jakości analizy, a nie na ilości typów
    3. Nazwy bukmacherów
    4. Nazwy źródeł typów

    Dobrze spisać sobie strategie, które zamierzasz grać i przypisz im podbudżety na grę. Oczywiście jedne będą lepsze, inne gorsze, a jeszcze inne perspektywiczne. Jedne mogą ostrożnie stawkować, by tylko sprawdzić strategię, a drugie będą Twoim konikiem. W ten sposób z czasem będziesz mógł wyeliminować złe strategie, dodawać nowe i skupiać się na tych najlepszych, zyskując czas i pieniądze.

    4. Wybór metody stawkowania

    Stawkowanie będzie zróżnicowane w poszczególnych strategiach. Zacznij od płaskiej stawki. Z czasem dla typów przedmeczowych dobrze sprawdzi się stawkowanie modulowane. Można też poeksperymentować z innymi systemami stawkowania. Do tradingu używam stawek z podziałem na przedziały kursów tak, aby uzyskać rozsądny poziom ryzyka.

    Zaczynając od określonej kwoty, możemy sobie wyznaczyć kolejne progi wyższego/niższego budżetu. Na przykład startując od 1000 PLN możesz ustalić, że zwiększysz stawki po dojściu do 1500 PLN, a zmniejszysz po spadku do 800 PLN. W ten sposób wyznaczysz cel do awansu na wyższe stawki, co jest kolejnym krokiem do zwiększenia przychodów. Po spadku do niższego progu stawki należy zmniejszyć.

    PORADA:
    Gdy kapitał niebezpiecznie się zmniejszy, należy zmniejszyć stawki, bo dalsze przegrane w mniejszym stopniu będą uszczuplały kapitał.

    5. Wprowadzanie modyfikacji

    Na pewno przyjdzie taki moment, że będziesz się zastanawiał jak usprawnić stosowaną strategię. Podstawą do zwiększania swoich umiejętności jest praca z Excelem. Zapisując historię swoich typów, potencjalnych typów, typów, które chciałbyś hipotetycznie grać, możesz stawiać i weryfikować hipotezy, które Cię nurtują. Przykładowe hipotezy mogą brzmieć tak:

    • Wydaje mi się, że faworyci mają w tej lidze notorycznie zaniżane kursy. Ciekawe czy jeśli obstawiałbym tylko underdogów albo 1X/X2, to czy miałbym zysk po całym sezonie.
    • Wydaje mi się, że bukmacher [nazwa bukmachera] zna się bardzo dobrze na koszykówce. Ciekawe czy w przypadku, gdy mieliby najwyższy kurs na rynku, a ja stawiałbym w drugą stronę, to czy byłaby to profitowa strategia.
    • Zauważyłem, że w przerwie meczu piłki nożnej, kursy na under rosną. Ciekawe ile procent mógłbym zarobić wykorzystując trading tylko w przerwach meczu. Ciekawe ile EUR na godzinę mógłbym z tego zarobić.

    Wiele z hipotez da się zweryfikować na podstawie historycznych kursów. Są strony, gdzie można znaleźć historyczne wyniki/kursy nawet z 1998 roku. Dane do wielu hipotez trzeba jednak samemu zebrać. Pracując w ten sposób, jesteś skazany na sukces. Kwestią czasu jest moment, gdy znajdziesz odpowiednią strategię, która będzie przynosiła regularne zyski. To zajmuje średnio 2 lata. Potem wystarczy ją udoskonalać.

    6. Przykład zarządzania kapitałem

    Załóżmy, że jestem początkującym graczem. Obstawiałem kupony w bukmacherach naziemnych, jednak nie monitorowałem swoich wyników finansowych. Raczej jestem stratny. Postanowiłem otworzyć konto w bet365, bo ma polską obsługę klienta, dobre kursy, łatwy do obrotu bonus powitalny i jest wiarygodny. Założyłem też konto NETeller w walucie PLN do rozliczeń z bukmacherami.

    1) Przez 2 miesiące spisywałem sobie typy, które bym postawił. Moja historia składa się ze 90 typów, które bym postawił i dalszych 180 typów, nad którymi się wahałem. Stawek nie wpisywałem - przyjąłem tą samą stawkę dla każdego typu. Okazało się, że z tych pierwszych osiągnąłem 5% yield, a z tych drugich -10%. Gdybym grał wszystkie, miałbym -5%. Podzieliłem te 90 typów na przedziały kursowe. Okazało się, że gdybym stawiał tylko kursy >2,0 to miałbym +10%. Dla kursów >4,0 wychodzi +12%.

    2) Stwierdziłem, że kwota, którą mogę zaryzykować na zakłady bukmacherskie w tym momencie to 1000 PLN. To 1/3 moich oszczędności. Gdybym potrzebował gotówki, to za pół roku mam perspektywę dorywczej pracy, a jeśli się przyłożę do nauki, dostanę stypendium naukowe. Wiem, że potrzebuję ok. 2 lata na znalezienie profitowej strategii, więc do tego czasu powinienem już mieć stałą pracę i ta kwota nie będzie dla mnie znacząco duża. Mogę ją przeznaczyć celem zdobycia wiedzy i doświadczenia.

    3) Przeczytałem większość strony SureBety.pl i zdecydowałem się na 2 strategie:

    1. Moje typy z kursem min. 2,0. Przeznaczę na to 500 PLN.
    2. Drugie 500 PLN przeznaczę na typy 5 typerów, których analizy i wyniki mi się spodobały. Na każdego z nich przypadnie budżet 100 PLN.

    Wszystkie typy będę spisywał w arkuszach excel do dalszej analizy.

    4) Dla pierwszej strategii wybrałem stawkowanie zachowawcze - płaska stawka 10 PLN/typ (2% kapitału). Jeśli mój budżet spadnie poniżej 400 PLN, obniżę stawki do 8 PLN/typ (2% budżetu). Jeśli wzrośnie do 1000 PLN, to zwiększę stawki do 15 PLN/typ (1,5% budżetu).

    Dla drugiej strategii wybrałem inne stawkowanie. Wybrani typerzy mają dobre wyniki (yield ok. 10%), budżet dla nich jest niski (100PLN) i wygląda na to, iż ich wyniki powinny przynieść regularny, stabilny profit (kursy ok. 1.80-2.50), więc będę stawkował agresywnie 5 PLN/zakład (5% budżetu danego typera).

    5) Po pewnym czasie 1 z 5 wybranych typerów wprowadził opłaty za swoje typy. Ów typer wygenerował do tego czasu zysk 50 PLN. Zastąpiłem go nowym typerem. Tymczasem inny z 5 typerów stracił 2% po 100 typach. Z niego także zrezygnowałem zastępując go nowym. Początkowy bilans 500-500 przekształcił się na 850-550 m.in. dzięki bonusowi powitalnemu. Widać, że moja strategia dobrze się sprawdza i będę ją kontynuował. Otworzę drugie w Pinnacle Sports, by móc złapać wyższe kursy. Z czasem pewnie otworzę trzecie, gdzie będę mógł zgarnąć drugi bonus powitalny, co zwiększy znacząco mój budżet na grę.

    Artykuł ten ma za zadanie pokazać główne idee zarządzania kapitałem. Udało mi się to?
    Czekam na Twój komentarz.

    Zobacz też:
    Płynność finansowa
    Zarządzanie czasem
    Prawo Parkinsona

    Ostatnia aktualizacja: 22.07.2016

    Ty też oceń artykuł
    Ocena: 5/5
    Głosów: 1
    Aby ocenić artykuł, musisz się zalogować.


    Tagi:budżet  kapitał  zarządzanie 
     


    Nie jesteś zalogowany.
    ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.

    Captcha


    Komentarze (16)



    • (50)
      26-12-2015 11:41 (sob)

      HAdrenaline --- po 100 typach przy kursie 2.0 wychodzi Ci 15.87% ale co to jest 100 typów ? Sam Krzysztof uważa, że min. 250 typów musi byc aby yield wyglądał na wiarygodny. W Twoim przypadku pvalue przy średnim kursie 7.99 wynosi 4.12%. A ile takie pvalue wynosiłoby przy 805 typach po kursie 2.0 ? Pewnie zaledwie jakiś ułamek procenta. A wtedy już parametr ten niewiele wnosi. Nie mówiąc już o kilku latach gry gdzie możemy miec kilkadziesiąt tysięcy zagranych typów.

      Poza tym warto zastanowic się nad samą definicją przypadkowości. Domyślam się, że parametr ten nie wyliczył Tobie tych 4.12% szans na to, że Twój yield byłby poniżej 0%, tzn. miałeś 95.88% szans na to aby uzyskac zysk ( yield powyżej 0.00 ). Jeśli to działa na tej zasadzie, że miałeś przykładowo następujące szanse : 4.12 % na yield 17.34, 8% szans na yield pmiędzy 17-17.5, 20% szans na yield pomiędzy 17-18, 50% szans na yield pomiędzy 16.75-18.25 lub 99% szans na yield pomiędzy 16-19 ... to wartośc tego parametru jest znikoma. Co innego jeśli parametr ten pokazałby, że te 4.12% to było ryzyko, że będziesz miał yield ujemny. To już Ty wiesz najlepiej bo ja tego nie używam i dopiero od Ciebie o tym usłyszałem w ogóle.

      Odpowiedzi: 1
      78 77 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (50)
      26-12-2015 08:56 (sob)

      HAdrenaline --- Jeżeli korzystnie układa nam się mecz, który zagraliśmy po wysokim kursie np. w dniu dzisiejszym Watford ( kurs : 7.5 ) strzeli jako pierwszy gola Chelsea ( kurs : 1.5 ) to czy zamykanie pozycji rzeczywiście ma sens ? Bet365 za zamknięcie zakładu pobierze sobie dodatkowo 1% marży. Samo robienie kontry to też strata na marży. Może lepiej poprostu czekac do końca i nie przejmowac się tym, że Chelsea w końcu wsadziła gola i mecz zakończył się remisem. Przecież i tak odbijemy sobie na następnych zakładach bo w końcu cały czas gramy value. Watford wygrał ostatnie 4 mecze w lidze, jest o wiele wyżej w tabeli niż Chelsea. Kurs : 7.50. No jak tu nie zagrac ? :D A tak przy okazji to będę trzymał kciuki za Leicester. Uwielbiam takich ogórków co ni z gruszki ni z pietruszki wyskakują i jadą ze wszystkimi po kolei. Kilka lat temu był beniaminek Hull City. Wygrał pierwsze 7 meczy z rzędu i mając 21 pkt miał już 7 pkt przewagi nad drugim Arsenalem wtedy. Skończyło się na 1 pkt przewagi nad spadkowiczami :D W 31 meczach zdobyli jeszcze ze 12 pkt :D


      77 72 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (36)
      25-12-2015 01:43 (pt)

      Hadrenaline - sluszna uwaga, jesli liczyc yield z calej gry to tak jak najbardziej ma to sens. Czemu uzylem porownania odnosnie yieldow z dwoch roznych miesiecy ? Z tego powodu iz zdecydowana wiekszosc osob podajacych typy czy to platnie czy za darmo posluguje sie jedynie statystykami typu zysk+yield z danego miesiaca, co wg mnie potrafi wprowadzic i wprowadza mase niedoswiadczonych osob w blad. Ja sam gram plaska stawką i przyjalem sobie za wyznacznik ilosc zyskanych plaskich stawek w danym miesiacu (pomimo iz rozny obrot w danych miesiacach mocno zaklamuje te proste porownanie). Yield policze sobie czasem "dla zabawy" bo nie traktuje go na powaznie. Nie potrzebuje yieldu zeby wiedziec ktore bety byly bledne, a ktore jak najbardziej wlasciwe ale nie weszly z powodu pecha badz niefartu.

      Odpowiedzi: 3
      90 82 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (178)
      22-12-2015 21:07 (wt)

      Krzysztof, kawał genialnej roboty zrobiłeś przed świętami. Ogólnie to 6 akapit czy tam punkt jest w 100% życiowy i bardzo pomaga przekładając to na "real", a nie tylko teorię. Praktyka to zupełnie co innego niż wiedza, a właśnie w tej części tekstu wyjaśniłeś to po prostu "łopatologicznie" czyli świetnie.

      Z doświadczenia i początków mojej przygody z zakladami bukmacherskimi mogę tylko powiedzieć tyle:

      Kiedyś grałem jakiegoś Komorowskiego za 1500 zł, Pudzianowskiego za 2100 zł z "Kawaguczim" itd. Totalny chaos stawek, raz za 100 zł, raz za 50, a czasami po 650 zł i tak to leciało. Efekt był wiadomy...

      Grając z planem masz od razu przewagę nad bukmacherem, bo te firmy zarabiają przede wszystkim na LUDZKICH EMOCJACH. Grając niczym robot, według ustalonego planu, schematu, jesteś o kilka stopni wyżej niż typowy bukmacherski "Janusz". Ja też nim byłem jak chyba każdy, tylko różnica jest taka, że jedni cały czas stoją w miejscu, a drudzy chcą się rozwijać i właśnie ten mały detal powoduje, że zakłady bukmacherskie niektórzy traktują jak dodatkowe źródło dochodu, inwestycję czy po prostu profitowe hobby, pasję. {#emotions_dlg.cool}

      Odpowiedzi: 1
      106 81 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    • (50)
      22-12-2015 18:10 (wt)

      Witam, 

        Zarządzanie kapitałem choc niezwykle kluczowe a dla niektórych graczy najważniejszy czynnik ( najbardziej wpływający na profity lub ich brak czyt. graczy, którzy za wszelką cenę chcą grac progresją bo widzą, że nie potrafią osiągnąc yieldu na poziomie min. 5% a jeśli nawet osiągną to niecierpliwośc bierze górę i chcą przyspieszyc bogacenie się ) uważam za dośc prosty do zastosowania. Dobrze jednak, że o tym się mówi. Sam grając jeszcze w totolotku online potrafiłem z 66 zł zrobic ok. 4000 zł po ok. 10 dniach - zakłady live. Była to oczywiście progresja. Przyszła czarna seria i zostało 0 :D No ale ja to zrobiłem świadomie. Powiedziałem sobie, że będę grał na dużym ryzyku ( moje stawki przy singlach 2.00 były następujące : 10, 12, 16, 25, 40, 65, 100 ) i celem było osiągnięcie 10 000 zł w 14 dni. Zabrakło szczęścia na 4 dni, w których do ugrania miałem 6000 zł. 

       Artykuł pomocny ale dziwi mnie jedna rzecz. Ważne jest zarządzanie ( jest tu 5 podtytułów na ten temat ), ważna jest psychologia ( 15 podtytułów ), ważne są systemy stawkowania ( Jest tu całe mnóstwo : o paroli czy greenwood pierwszy raz słyszę ) ... ale najważniejszy jest YIELD. Aby coś o tym poczytac wchodzimy w : teoria - techniki obstawiania - valuebet. Nie ma tu żadnych dodatkowych podpunktów a sam artykuł czyta się ze 3 minuty. Jest raptem 21 komentarzy. Wielka szkoda :( Słowo Yield albo Valuebet umieścił bym jako osobną zakładkę obok : bukmacherzy, teoria, strategia, typy. Tutaj zawsze można dodac jakieś podartykuły np : Jak szukac valuebetu ( praktyczne porady ), marża bukmachera a yield ( zależności obu pojęc od siebie - chodzi o to, że grając w takim totolotku albo u bukmachera, który ma ok. 8- 10% marży nie dajemy sobie większych szans na profit bo yield zostanie zjedzony przez marżę ), udowodnienie, że grając tylko i wyłącznie zakłady z value zawsze będziemy na plus i prawo wielkich liczb nie zadziała tu jako walec który wszystko wyrówna i kiedyś wyjdziemy na "0" ( mit, w który nadal wierzą niektórzy gracze ). Piszę tak na szybko i nie przychodzi mi narazie więcej pomysłów ale VALUEBET to coś szczególnie istotnego i nie ukrywam, że liczyłem na to, że coś więcej się w tym temacie dowiem. Co do zarządzania kapitałem i ogólnie samego działu zarządzania to dział ten u mnie spełnił rolę motywatora i uporządkowania swojej gry a także życia ( pisałem o tym w "zarządzaniu czasem" ). Świetnie, że jest ten dział bo pokazuje jak ważna jest organizacja, konsekwencja. I to podkreślanie o prowadzeniu historii typów. Świetne porady !! Stosowac i rozwijac się jak POOZON :D

      Odpowiedzi: 6
      83 79 Odpowiedz

      Odpowiedz na komentarz

      Nie jesteś zalogowany,
      ...a zalogowani dostają więcej. Zaloguj się, jeśli chcesz skomentować ten artykuł.
      Podaj powód zgłoszenia komentarza do usunięcia

      zamknij ×

    Logowanie

    W celu zalogowania się na swoje konto, wypełnij poniższy formularz. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta - zarejestruj się.



    zamknij ×
    Popover Starter

    Jednorazowa oferta

    Jeżeli chcesz:

    Oferuję Ci ZA DARMO 31 minut nagrania video.


     Zgadzam się z Polityką Prywatności
    Top